Teraz jest So lis 18, 2017 4:56 pm


Napisz wątekOdpowiedz Strona 3 z 4   [ Posty: 49 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: MOST PAMIĘCI 2012 JASNA GÓRA - KATYŃ - KAZACHSTAN
PostNapisane: Śr paź 23, 2013 9:47 am 
Aktywny

Dołączył(a): Wt mar 20, 2012 3:12 pm
Posty: 145
Lokalizacja: Ciemny las
14.08.2013
Jesteśmy już trzeci dzień w Kazachstanie i nie możemy się dowiedzieć czy należy zarejestrować się w urzędzie migracyjnym. Pytamy się milicjantów, którzy nas pilnują,
[ img ]
pytamy ks. Tomasza, pytamy Witka. Nikt nie jest pewny, ale postanawiamy na wszelki wypadek pojechać do większego miasta czyli Pietropawłowska. Wsiadamy na motocykle i jedziemy do kościoła Świętej Trójcy, gdzie o. Zbigniew Bigda zapewni na pomoc. Dojeżdżamy do miasta i wjeżdżamy na szeroką trasę prowadzącą do miasta. Tutaj zatrzymuje nas milicjant, który sprawdza dokumenty, a przy okazji pyta się o ubezpieczenie motocykli. Z biegiem czasu staje się lekko natrętny i zadaje dużo pytań, więc dla odwrócenia uwagi dajemy do podpisu tzw. Żyletę, czyli kamizelkę odblaskową. Na tej kamizelce podpisują się wszyscy, którzy nas spotkali na swojej drodze. Chłop jest wniebowzięty, a my mamy inny temat do rozmowy. Ruszamy piękną prostą dwupasmową drogą i tutaj niespodzianka, kolejne fotoradary robią nam zdjęcia. Pozostawiamy miłe pamiątkowe zdjęcia, ale po minięciu szóstego, który również zadziałał, kolega zaczyna zwalniać. Ale pozostali jadą dalej i kolega musi nas gonić, co doprowadza do kolejnego błysku. I gdzie tu sens i logika zwalniania o 90km/h w terenie zbudowanym? Po dojechaniu czeka nas niespodzianka w postaci obiadu. Mamy przyjemność poznać głównego inżyniera i konstruktora szopki, która znajduje się w podziemiach kościoła. Przed zwiedzaniem oddaliśmy swoje dokumenty, aby uzyskać upragnioną pieczątkę. Sprawa powinna być załatwiona w ciągu dwóch godzin. Ale wracając do zwiedzania to poznaliśmy tajniki tworzenia lalek jakie występują w szopce. Jest to skomplikowany proces, a sam mechanizm wzbudza podziw. Raz w roku musi być konserwowany i uzupełniany o aktualne sceny z życia kościoła w Kazachstanie. Ale musimy wracać do Oziornoje. Jadąc z powrotem jesteśmy goszczeni na kolacji w Kollerovce, tutaj poznajemy abp. Toasza Peta. Pierwszy raz w życiu spotykam tak ważną osobę, która administruje tak ogromnym obszarem. Wyjątkowa osobistość, skromność, odpowiedzialność.
[ img ]
[ img ]
Niestety czas szybko mija i musimy ruszać do Oziornoje. Dojeżdżamy w nocy. Jazda w nocy po stepie jest kolejnym doświadczeniem dla motocyklisty, polecam!
Zdjęcia tutaj:https://plus.google.com/u/0/photos/113259020051223798788/albums/5851120384997376257
CDN :D


Ostatnio edytowano Wt paź 29, 2013 7:08 pm przez Siwy Koń, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: MOST PAMIĘCI 2012 JASNA GÓRA - KATYŃ - KAZACHSTAN
PostNapisane: Śr paź 23, 2013 12:10 pm 
Aktywny

Dołączył(a): Wt mar 20, 2012 3:12 pm
Posty: 145
Lokalizacja: Ciemny las
15.08.2012 (niedziela)
Niedziela to święto Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny i jest ostatnim dniem naszego pobytu w Oziornoje. Uroczysta msza jest dla Nas dużym przeżyciem, ponieważ przekazujemy przywiezioną ziemię jaką Most Pamięci dotychczas zebrał jadąc przez Golgotę Wschodu. Kamień z ziemią oraz krzyż z Matką Katyńską pozostaje w Oziornoje, aby świadczyć o naszej pamięci o rodakach.
[ img ]
[ img ]
[ img ]

Musimy jednak pożegnac się z młodymi przyjaciółmi jaki poznaliśmy podczas Zlotu Młodzieży
[ img ]


Zanim opuścimy te rejony, jedziemy na niedalekie wzgórze zwanym Wołyńską Sopką. Na pobliskiej Sopce Wołyńskej ustawiono krzyż - pomnik martyrologii setek tysięcy ofiar komunizmu pomordowanych w rejonie tajynszyńskim. Tablice z napisem : "Bogu - chwała , ludziom - pokój, męczennikom - Królestwo Boże, narodowi kazachskiemu - rozkwit", zostały poświęcone przez ks. kard. Józefa Glempa, Prymasa Polski. [ img ]
[ img ]
Aby nie wracać się do Oziornoje, obieramy kierunek jaki wskazuje kompas.
[ img ]

Jedziemy przez step, polnymi drogami, które rozchodzą się w różnych kierunkach. Na jednej z nich wpadam w głęboką koleinę. Z rozpędu zawieszam się na kufrach, motocykl robi się coraz mniejszy. Zamiast na motocyklu zaczynam przebierać szybko nogami, aby utrzymać równowagę. Po raz kolejny doceniam solidne gmole. Troszkę zgięta dźwignia zmiany biegów, przytarte gmole, przytarte kufry. Z tą dźwignią biegów będą kłopoty, które dopadną Mnie w Samarze. Po wyjeździe ze stepu kierujemy się w stronę Astany, stolicy Kazachstanu. Po drodze chcemy odwiedzić poznanych księży, od których mamy zaproszenie do Shortandy. Link:http://goo.gl/maps/dGID1
Zdjęcia :https://plus.google.com/u/0/photos/113259020051223798788/albums/5851123928482940545
Tutaj muszę skomentować zdjęcie, które przedstawia uczestników mszy świętej. Na końcu stoją milicjanci, którzy pilnowali zgromadzonych. Władza musi kontrolować wszystko i wszystkich.


Ostatnio edytowano N lut 09, 2014 1:25 am przez Siwy Koń, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: MOST PAMIĘCI 2012 JASNA GÓRA - KATYŃ - KAZACHSTAN
PostNapisane: Śr paź 23, 2013 1:53 pm 
Aktywny

Dołączył(a): Wt mar 20, 2012 3:12 pm
Posty: 145
Lokalizacja: Ciemny las
16.08.2013
Poprzedni dzień zakończyliśmy późną nocą, ponieważ gospodarze ugościli nas po królewsku, były szaszłykami własnej roboty, a przy okazji wymienialiśmy uwagi i doświadczenia z życia w Kazachstanie. Rano śniadanie i krótki pobyt w małym kościółku. Razem z ks. Piotrem jedziemy do Astany, jest naszym przewodnikiem. Rozstajemy się pod centrum handlowym. My chcemy dojechać do siedziby Archidiecezji Najświętszej Marii Panny w Astanie. link:http://goo.gl/maps/79Uxm
Bardzo dobrze jeździ się po Astanie ponieważ ulice są szerokie, a ruch umiarkowany, więc docieramy szybko do celu. Tutaj ku naszemu zdziwieniu wszyscy wiedzą, że mamy przyjechać i czeka na nas obiad. Po pewnym czasie dowiadujemy się, że to sam abp. Tomasz Peta dzwonił z wiadomością. Zostawiamy swoje motocykle i ruszamy pieszo aby poznać miasto. Oczywiści celem jest centrum. Wjeżdżamy na wieżę widokową w kształcie kuli, która ma wysokość 79m.
[ img ]
Tutaj podziwiamy panoramę Astany, jak również makietę z planem zagospodarowania okolicy. Ten plan zaprojektowała córka prezydenta. Przy makiecie stoi młoda dziewczyna ubrana w uniform i objaśnia zwiedzającym lokalizację poszczególnych budynków. Ale to jeszcze nie wszystkie atrakcje. Wchodzimy po krętych schodach na podwyższenie. Tam kolejka do czegoś w kształcie stoliczka. Każdy podchodzi i wkłada rękę aby poznać myśli prezydenta Nazarbajewa. Oczywiście przy tej okazji wykonywane są pamiątkowe zdjęcia.
[ img ]
Podziwiamy Chan Szatyr (dosłownie - „namiot chana”)
[ img ]
oraz inne budowle.
[ img ]
Link: http://pl.wikipedia.org/wiki/Chan_Szatyr
Wracamy do naszych motocykli i ruszamy na poszukiwanie AŁŻIR czyli Akmolińskij Łagier Żjen Izmiennikow Rodiny” (Akmoliński Obóz Żon Zdrajców Ojczyzny). Podobno to niedaleko Astany w miejscowości Malinowka. Ale faktycznie po dojechaniu widnieje napis Akmol(patrz w domyśle Malinowka). Z początku myśleliśmy że wszystko jest zamknięte, w około nie ma żywej duszy. Wchodzimy do środka MUZEUM OFIAR REPRESJI POLITYCHNYCH I TOTALITARNYCH. Po obejrzeniu eksponatów, wychodzimy na zewnątrz, aby odprawić mszę za zmarłych. Oczywiście to nie kończy naszego pobytu w tym miejscu, zaczynamy szukać cmentarza kobiet. Po bezowocnych poszukiwaniach na własną rękę, podjeżdżają chłopcy i proponują że nas poprowadzą. W zamian dostają naklejki i znaczki motocyklowe. Jesteśmy na cmentarzu żon, matek, córek, wrogów i zdrajców ludu pracującego miast i wsi. Jak widać na zdjęciach jest to miejsce zapomniane. Obok za murem widać budynki, które służą teraz za kurniki. Jak się wam podoba taki pomysł wykorzystania budynków?
Zdjęcia: https://lh6.googleusercontent.com/-bwV4oLM7yIU/UTNj4DIHwsE/AAAAAAAABL8/Bp0AmUyluzc/w180-h122-p/16082012


Ostatnio edytowano Wt paź 29, 2013 1:23 pm przez Siwy Koń, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: MOST PAMIĘCI 2012 JASNA GÓRA - KATYŃ - KAZACHSTAN
PostNapisane: Cz paź 24, 2013 12:38 pm 
Aktywny

Dołączył(a): Wt mar 20, 2012 3:12 pm
Posty: 145
Lokalizacja: Ciemny las
17-08-2012
Po wyjeździe z Astany jedziemy w kierunku Karagandy. Nocujemy jak zwykle niedaleko szosy, tym razem na polu. Dzisiaj chcemy dotrzeć do miejscowości Dolinka. Link:http://goo.gl/maps/4kzYQ
Po dojechaniu kierujemy się do muzeum Karłag, Karagandyjskij łagier, ros. Карлаг.

[ img ]

Część tego łagru wykorzystywana jest dzisiaj jako kompania karna.
Karłag to największy na świecie łagier, który rozciągał się na przestrzeni 200km ze wschodu na zachód i około 300km z północy na południe. Kupujemy bilety i udajemy się na zwiedzanie wraz z młodą przewodniczką. Uprzedzeni jesteśmy aby nie filmować i nie wykonywać zdjęć. Ale jak to bywa z nieposłusznymi chłopczykami, robimy odwrotnie.
[ img ]

[ img ]

[ img ]


Ogromne wrażenie robi na mnie opowieść o małych dzieciach jakie umierały w tym łagrze. Będąc w piwnicach przechodzimy obok dużego pomieszczenia z beczkami, te beczki były potrzebne do chowania w zimie zwłok dzieci. Aby zakonserwować ciała to zasypywano je solą, aby wiosną pochować na niedalekim cmentarzu. W ostatnim pomieszczeniu, jakie zwiedziliśmy jest wystawa poświęcona osiągnięciom prezydenta. Po zakończeniu zwiedzania zaproszeni byliśmy do Dyrektora Muzeum, gdzie otrzymaliśmy pamiątkowe książki. Oczywiście nie obeszło się bez pamiątkowego zdjęcia przed schodami Muzeum.
[ img ]

Ale to nie koniec, ponieważ Dyrektor pojechał z nami na wspomniany cmentarz zwanym Mamoczkino Kladbiszcze(mamusi cmentarz).

[ img ]

[ img ]

[ img ]

Tutaj Dyrektor uroczyście wsypał ziemię do naszej urny. Kolejną miłą niespodzianką była podróż z Dyrektorem na przedmieścia Karagany. Tutaj mieliśmy prostą drogę do kolejnego miejsca spoczynku naszych rodaków czyli Spassk. Link:http://goo.gl/maps/AlXBR
Obóz NKWD w Spassku, (ros. Спасозаводский лагерь № 99) – specjalny radziecki obóz dla jeńców wojennych. Tutaj w 1941 roku (tzw. łagrze spasozawodskim) umieszczono kilkuset (prawdopodobnie ok. 260) polskich jeńców wojennych wziętych do niewoli we wrześniu 1939 roku, po agresji ZSRR na Polskę.

[ img ]

[ img ]

[ img ]
Kolejne przeżycie ogromu tragedii jaka spotkała naszych rodaków. Jak okiem sięgnąć widzimy podłużne garby, to zbiorowe groby. Po tak intensywnym dniu, który obfitował w przeżycia, zalegamy na nocleg nad wyschniętą rzeczką.

[ img ]
Zdjęcia: https://plus.google.com/u/0/photos/113259020051223798788/albums/5851141534659284737


Ostatnio edytowano Cz paź 31, 2013 10:46 am przez Siwy Koń, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: MOST PAMIĘCI 2012 JASNA GÓRA - KATYŃ - KAZACHSTAN
PostNapisane: Cz paź 24, 2013 3:06 pm 
Aktywny

Dołączył(a): Wt mar 20, 2012 3:12 pm
Posty: 145
Lokalizacja: Ciemny las
18-10-2013
Ruszamy wcześnie rano ponieważ upał coraz większy. Teraz podążamy w stronę jeziora Bałchasz, droga czasami wybrzuszona z koleinami, naprawiana asfaltem który świeci się jak woda. Dookoła coraz mniej roślinności, wsi oraz stacji benzynowych.Tutaj uwaga dla jadących, aby zawsze tankowali gdy napotkają stację benzynową, nawet gdyby mieli zatankować 5L. Po dojechaniu do miasta Balqash, zatrzymujemy się na obiad tuż nad jeziorem. W zatoczce naprzeciwko ruiny starej kopalni. Odwiedzamy bazar w celu zakupienia pamiątek, jedzenia, wody. Oczywiście od razu mamy dookoła siebie wianuszek zainteresowanych. Tym razem pijaczków, którzy narzekają na władze. Oczywiście już wiemy jakie będą pytania: skąd? dokąd? ile maszyna pali? Ile kosztuje? itd. Ale rozwijamy się pod względem językowym, ponieważ pada nowe pytanie: kto nam za to płaci? Kto nam kazał tutaj przyjechać?[ img ]
Ale po załatwieniu spraw, ruszamy dalej. Chcemy się wykąpać w ustronnym miejscu, a przy okazji wyprać rzeczy. Na mapie widzimy , że droga biegnie blisko jeziora. Faktycznie to tak nie jest i z kilometra na kilometr oddalaliśmy się od jeziora. Dwa razy próbowaliśmy dojechać na plażę, ale bezskutecznie. Po dojeździe niedaleko brzegu natykaliśmy się na bagniste tereny i wysokie szuwary. Przyszło nam spać na w kamienistym terenie z dala od jeziora.
[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]
No cóż może wykąpiemy się jutro?
Zdjęcia: https://plus.google.com/u/0/photos/113259020051223798788/albums/5851160871773919537


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: MOST PAMIĘCI 2012 JASNA GÓRA - KATYŃ - KAZACHSTAN
PostNapisane: Śr paź 30, 2013 3:58 pm 
Aktywny

Dołączył(a): Wt mar 20, 2012 3:12 pm
Posty: 145
Lokalizacja: Ciemny las
19-08-2013
Noc była wyjątkowo ciepła, niestety ranne składnie namiotu zakończyło się kolejnym złamaniem stelaża. Czeka nas kolejny gorący dzień, więc tym bardziej chcemy zażyć upragnionej kąpieli i wyprać swoje rzeczy, tym bardziej że pod bokiem mamy jezioro. Jezioro Bałchasz jest dziwnym wynalazkiem natury, ponieważ w jednej części jest słone, a w drugiej słodkie. Jak to możliwe? Ale my jedziemy po stronie, gdzie jezioro jest bardziej zasolone. Stojąc na stacji benzynowej zauważyliśmy przejeżdżającego busa z lawetą na której było kilka motocykli. Jak się później okazało spotkaliśmy Szparaga, Cynciu, Grzelę, którzy przekazali nam mapę i wiele informacji na temat Kirgizji. Krótkie sympatyczne spotkanie z wieloma opowieściami i informacjami. Uścisk dłoni i ruszamy każdy w swoją stronę.
[ img ]

[ img ]
Zbaczając z górnej drogi docieramy do miasta Priozersk link: http://goo.gl/maps/RP9Dd
Już dojeżdżając do rogatek miasta napotykamy się na bramę, biuro przepustek, pomniki sławy żołnierzy ZSRR. Od razu czujemy duch czerwonej armii. Jedziemy główną ulicą miasta, a dookoła budynki bez okien i drzwi. Obraz jak po wojnie, kompletna dewastacja. Podjeżdżamy do patrolu milicji, która stoi z radarem na tej opuszczonej mało ruchliwej ulicy. Pytamy o drogę na plażę, a tutaj nadjeżdża pijany osobnik, ... i gestykulując w naszą stronę. Milicjanci chętnie nas poprowadzą na plażę, wiec jedziemy za nimi. Pijaczek za nami, czyli mamy kolumnę z radiowozem na czele. Milicjanci po pewnym czasie zatrzymują się i wyganiają pijaczka na skuterze. Zostawiają nas na początku plaży. Wreszcie upragniona kąpiel i pranie lekko śmierdzących rzeczy. Po pewnym czasie mamy znów ciekawskich gości, ale jeden z nich okazuje się milicjantem.
[ img ]
Od niego dowiadujemy się, że Priozersk to byłe zamknięte miasto w którym stacjonowała rakietowa jednostka wojskowa. Z miasta liczącego około 30 000 mieszkańców zostało 5 tys. Te ruiny to pozostałości po gościach, którzy przed wyjazdem wyrywali drzwi, okna, kable, itd. Skąd my to znamy!
[ img ]

[ img ]

[ img ]
Po obiedzie udajemy się do marketu gdzie nabywam „namiotopodobny” wyrób wykonany w Kazachstanie. Pierwszej nocy śpiąc pod namiotem mogłem podziwiać gwiaździste niebo. Naszym producentom to się nie udało, a kazachskim tak!
Pod wieczór znajdujemy miejsce na nocleg w opustoszałym miejscu, gdzie pobliska górka była zbiornikiem na wodę. Ks. Roman odprawia mszę, tak potrzebną po tylu przeżyciach.
[ img ]

[ img ]

[ img ]

Zdjęcia:https://plus.google.com/u/0/photos/113259020051223798788/albums/5940253600880209345


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: MOST PAMIĘCI 2012 JASNA GÓRA - KATYŃ - KAZACHSTAN
PostNapisane: So lis 02, 2013 7:16 pm 
Aktywny

Dołączył(a): Wt mar 20, 2012 3:12 pm
Posty: 145
Lokalizacja: Ciemny las
20-08-2012
Kolejny dzień podróży dzisiaj mamy dojechac do Ałmaty.
[ img ]

[ img ]

W dawnej stolicy Kazachstanu mamy kontakt do Sierdika, który jest bajkerem. Wjazd do miasta odbywa się szeroką dwupasmową drogą. Ruch coraz większy, natykamy się na korek, ale z czasem nabieramy wprawy i oswajamy się z niesamowitym zgiełkiem. Docieramy do centrum, aby odszukac kościół. W nawigacji wygląda to prosto i tak jedziemy. Na skrzyżowaniu zamiast skręcic w lewo jedziemy prosto, jednak nie zauważyliśmy znaku zakazu wjazdu, który wisiał 5m nad szeroką ulicą zawieszony na stalowej lince. Oczywiście za skrzyżowaniem czekał patrol milicji stojący po lewej stronie w cieniu budynku. No cóż nie pierwsze i nie ostatnie spotkanie z milicjantami. Włodek zsiada i idzie do pałkersa. Ale zaniepokoiło nas, że tak długo rozmawia. Po pewnym czasie widzimy, podjeżdżający kolejny radiowóz z którego wysiada szycha, ponieważ wszyscy dookoła stają na bacznośc. Nasze myśli są coraz bardziej pesymistyczne. Ale jak Włodek przychodzi i oznajmia, że koniec wycieczki, milicja chce nam zabrac prawo jazdy za taką jazdę. Tutaj ręce opadły i miny wszystkim zrzedły. Kolega bez zastanowienia wyciąga dokumenty i chce oddac. Dostaje opieprz ponieważ jest to ostatnia rzecz jaką można zrobic. Włodek zaczyna się śmiac i oznajmia „dawac wszystkie souveniry, naczelnik przyjechał”. Na koniec przychodzi i oznajmia, że możemy dalej jechac. Pozwolono nam przejechac przez deptak, a następnie dojechac przez ulicę jednokierunkową. Jak się później okazało, Włodek po spotkaniu z krawężnikami oznajmił, że nie będzie oddawał żadnych dokumentów i żąda rozmowy z komendantem. Milicjant wybiera numer do przełożonego i mówi że motocykliści z Polski popełnili wykroczenie. Włodek przejmuje słuchawkę i słyszy w telefonie „Dzień dobry” w języku polskim. Szczęka mu opadła, okazuje się że naczelnik był przed miesiącem w Polsce na szkoleniu. Później przyjechał bo chciał spotkac Polaków, ponieważ tak dobrze wspomina nasz kraj. Ale my oglądając akcję z boku co innego sobie wyobrażaliśmy! Co innego widzisz, co innego myślisz, co innego robisz!
Przy tej okazji wspomnę inną przygodę z Rosji. W zbiornikach mamy rezerwę, nie wiemy za ile kilometrów będzie kolejna stacja benzynowa. Z daleka widzimy radiowóz z suszarką. Podjeżdżamy aby zasięgnąc informacji, ale od słowa do słowa nawiązuje się rozmowa. Po pewnym czasie Włodek z uśmiechem mówi, że chciałby mieć takiego orła dwugłowego, który noszą w czapce służbowej. Tak ładnie się świeci w słońcu. Tutaj nastąpiło ogólne zaskoczenie, policjant wysiada i sięga po czapkę z tylnego siedzenia, wyrywa orła i oddaje Włodkowi. Dodatkowo mówi, że w domu ma zapasową czapkę, więc nie ma problemu. Oto ten podarowany orzeł:
[ img ]
Ale wracając do relacji. Po całym zdarzeniu, okazało się że zamiast kościoła trafiliśmy do cerkwi. Po chwilowym odpoczynku, pytamy się o kościół. Kolejna osoba wskazuje nam dalszą ulicę. Jedziemy, ale tym kościołem jest meczet. Andrzej chce wejść do środka, pilnujący osobnik przegania go, przy tym gestykulując i krzycząc. Odjeżdżamy i zatrzymujemy się na rogu ulicy przy restauracji. Tutaj mamy zaczekac na Sierdika.
[ img ]
Oczywiście jak to zwykle bywa to początek kolejnych przygód, ponieważ spotykamy reżysera telewizyjnego i znanego kompozytora. Po kilku zdaniach już są naszymi przyjaciółmi, zachwalają miejsca warte zwiedzenia.
Rozdają zdjęcia z autografami. Nie możemy odmówic nowym znajomym, którzy zapraszają nas na krótkie odwiedziny do domu.
[ img ]

[ img ]
Po wszystkim pakujemy zbędne rzeczy do samochodu Sierdika i wyjeżdżamy w kierunku Sharyn Kanion. To miejsce polecił nam Sierdik, wspólne zdjęcie.

[ img ]

Robi się późno jak dojeżdżamy do podnóża gór gdzie szukamy stacji, aby mieć paliwo na jutrzejszą trasę. Tutaj zostajemy na nocleg.
[ img ]

[ img ]

Jutro chcemy dojechać tutaj:http://goo.gl/maps/h1ahb

A dzisiaj wieczorem jesteśmy tutaj:http://goo.gl/maps/da8Ck

Zdjęia:https://plus.google.com/u/0/photos/113259020051223798788/albums/5941650592090051777


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: MOST PAMIĘCI 2012 JASNA GÓRA - KATYŃ - KAZACHSTAN
PostNapisane: Cz lis 14, 2013 4:12 pm 
Aktywny

Dołączył(a): Wt mar 20, 2012 3:12 pm
Posty: 145
Lokalizacja: Ciemny las
21-08-2013

Poranek jest niesamowity, oglądamy wschód słońca. Wspaniały widok.

[ img ]

[ img ]
Jak się później okazało dzień skończyliśmy bardzo późno, a było to tak.
Jedziemy w stronę Sharyn Kanyon, drogą między wzgórzami. Po wyjechaniu z gór, wjeżdżamy na płaskowyż. Coraz bardziej doskwiera upał. Dojazd od kanionu prowadzi szutrową drogą, która jest „tarką”, jazda po czymś takim jest mało przyjemna. Motocykl drga niemiłosiernie, po prostu wibrator.
Sharyn Kanyon: http://goo.gl/maps/vAzqx

[ img ]

[ img ]

Dojeżdżamy do początku kanionu, gdzie Włodek sprawdza możliwość zjazdu. Niestety z tak dużym ładunkiem nie decydujemy się na zjazd obok szlabanu.

[ img ]

Dojeżdżamy do końca drogi widokowej i tam zatrzymujemy się. Po pewnym czasie podjeżdża samochód ze strażnikami i musimy zapłacić po 400tenge. Oczywiście dostajemy kwit wstępu na kwotę 250tenge. Co kraj to obyczaj, tutaj jest to normą, o czym przekonamy się później.Na końcu kanionu jest rzeka, gdzie możemy się wykąpać. Schodzimy w dół. Droga wiedzie wąwozami, między skałami. Po zejściu na sam dół, mogę odczytać w nawigacji, że głębokość kanionu wynosi 178m. Tak na pierwszy rzut oka to miejsce jest podobne do Grand Kanyonu.
Grand Kanyon: https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcT0efAbVzaQciOK8VQ_VcEYFE7R-NiU1K9TDgp0pfYZoJgllRw4GQ
[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]

Na sam koniec mamy miłą niespodziankę, ponieważ spotykamy Anglika, który przyjechał w to miejsce na Tenere 660. Jak się później okazało w 2010r, spotkaliśmy klienta w Moskwie, kiedy wykonywaliśmy przy motocyklach pamiątkowe zdjęcia na Placu Czerwonym. Świat jest mały.

[ img ]
Odjeżdżamy i kierujemy się w stronę tajemniczego jeziora, które podobno jest przepiękne i niedaleko. Ale przy wyjeździe na asfaltową drogę okazuje się, że Andrzej zgubił rejestrację. Zapewne owa „tarka” miała na to wpływ. Teraz, każdy wie dlaczego należy mocować tablicę rejestracyjną za pomocą śruby i nakrętki. Mimo, że przejechaliśmy drogę dwukrotnie, nie odnaleźliśmy rejestracji. No cóż Andrzeja BMW faktycznie zasłużyło na skrót Będziesz Miał Wydatki.
[ img ]
Ale nie pozostało nam nic innego jak kontynuować podróż do tajemniczych jezior rzeki Kolsay. Rzeka przepływa przez trzy jeziora, gdzie pierwsze jezioro znajduje się na wysokości 1818mnpm ma długość 1km a szerokość 300m. Odległość do pokonania to jedyne 100km. Na jednym z postojów przy tarasie widokowym, podjeżdża terenówka z której wsiada tajemniczy oficjel wraz z rodziną. Niby nic, ale rodzinkę pilnuje umundurowany żołnierz z krótką bronią. Kilka fotek.
[ img ]

[ img ]

[ img ]


Niestety pokonanie 100km zajęło nam 5 godzin, ponieważ droga była wielką niespodzianką, od grawiejki po drogę asfaltową gdzie asfalt był dla ozdoby.
Po dotarciu do szlabanu blokującego wjazd, zaczęły się targi z pijaną obsługą na czele z kierowniczką. Również jak w poprzednim przypadku zapłaciliśmy więcej niż widniało na kwicie wjazdowym. Po zapłaceniu dowiedzieliśmy się, że do jeziora jeszcze 20km. Każdy miał już dość, ale cóż taka karma. Po niecałej godzinie dojechaliśmy do wielkiego kamienistego parkingu. Zatrzymujemy się przed kolejnym szlabanem, gdzie spotykamy chłopaka, jak się okazuje studenta. Widząc nas brudnych, okurzonych i zmęczonych proponuje herbatę. Powyżej stoją jurty, gdzie mieszka razem z matką. Po tak długim dniu, podana herbata smakuje podwójnie. Oczywiście jak to bywa nasza rozmowa przeciągnęła się do północy, a w między czasie gospodyni podała baraninę. Ponieważ nie było innych gości to nocowaliśmy w jurcie. Tutaj:[url]. http://goo.gl/maps/PB5xn[/url]

[ img ]

[ img ]


Za kilka dni będziemy po drugiej stronie gór, gdzie będziemy podziwiać błękitne jezioro Issyk-Kul.

Zdjęcia tutaj: https://plus.google.com/u/0/photos/113259020051223798788/albums/5945128739355056737


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: MOST PAMIĘCI 2012 JASNA GÓRA - KATYŃ - KAZACHSTAN
PostNapisane: Cz lis 14, 2013 4:20 pm 
Zadomowiony na dobre

Dołączył(a): Pn mar 12, 2007 10:08 pm
Posty: 1947
Lokalizacja: S-ec
foty za male


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: MOST PAMIĘCI 2012 JASNA GÓRA - KATYŃ - KAZACHSTAN
PostNapisane: Pt lis 15, 2013 9:59 am 
Aktywny

Dołączył(a): Wt mar 20, 2012 3:12 pm
Posty: 145
Lokalizacja: Ciemny las
[ img ]

Dziękuję za uwagę :D
Już się poprawiłem i przeniosę zdjęcia na inny serwer. Kolejno poprawię zdjęcia. Nie smęcę za bardzo? :roll:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: MOST PAMIĘCI 2012 JASNA GÓRA - KATYŃ - KAZACHSTAN
PostNapisane: Pt lis 15, 2013 11:46 am 
Zadomowiony na dobre

Dołączył(a): Śr gru 17, 2008 10:02 pm
Posty: 2746
Siwy Koń napisał(a):
Nie smęcę za bardzo? :roll:
Siwy, ja Ciebie proszę...
Dawaj te fotki większe i jedziesz dalej...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: MOST PAMIĘCI 2012 JASNA GÓRA - KATYŃ - KAZACHSTAN
PostNapisane: Pt lis 15, 2013 1:46 pm 
Aktywny

Dołączył(a): Wt mar 20, 2012 3:12 pm
Posty: 145
Lokalizacja: Ciemny las
Rozkaz szefie! Qrna, na drugi raz śmignę dookoła komina, będzie krócej! :roll:
Dajemy dalej :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: MOST PAMIĘCI 2012 JASNA GÓRA - KATYŃ - KAZACHSTAN
PostNapisane: Pt lis 15, 2013 3:11 pm 
Aktywny

Dołączył(a): Wt mar 20, 2012 3:12 pm
Posty: 145
Lokalizacja: Ciemny las
22-08-2013
Noc była krótka i męcząca. Zjedzona wieczorem, tłusta baranina była tego przyczyną. Widząc, że przed nami kolejny gorący dzień wstaliśmy rano.
[ img ]

[ img ]

Zaczęliśmy pakowanie, ale jakież było Nasze zdziwienie, gdy gospodyni oznajmiła, że bez śniadania nas nie wypuści. To co widzicie na stole to tzw.warienie z wiśni i moreli, zrobione przez gospodynię.
[ img ]
Koniecznie musieliśmy zostawić wpis w księdze gości, a dodatkowo na pożegnanie dostaliśmy tzw. gościńca.



[ img ]

[ img ]
Pora ruszać dalej, ale jeszcze krótka wizyta nad jeziorem, które jak to Włodek określił "nic wielkiego". Powiem, że Morskie Oko jest bardziej widokowo ładniejsze.
[ img ]


[ img ]



Zadziwiające były domki, które miały dziwną konstrukcję. Dlaczego taki?

[ img ]


[ img ]

[ img ]

Teraz jedziemy w dół z wysokości 1900mnpm, czasami należy przełknac ślinę dla odetkania uszu. Do fatalnych dróg już jesteśmy przyzwyczajeni.

[ img ]

Niestety od ciągłego wachlowania biegami Roman wykończył linkę, kolejna naprawa.

[ img ]

Mijamy kolejne wsie, oczywiście w każdej jest meczet.

[ img ]

Po wyjeździe na równinę podziwiamy widoki, są tak urokliwe że co pewien czas mamy postój.
[ img ]

[ img ]

[ img ]

Szkoda, że mamy tak mało czasu.

[ img ]

[ img ]

[ img ]

Co pewien czas musimy się zatrzymac ponieważ upał jest niemiłosierny, a co za tym idzie, każdemu opadają powieki. Niestety, drzewa rosną tylko w miejscowościach i gdy tylko się zatrzymamy to oblegają nas dzieci.

[ img ]

Oczywiści każdy dostaje naklejkę, która od razu przykleja do swojego roweru.

Docieramy późnym popołudniem do Ałmaty, ale na miejsce noclegu, gdzie oczekuje nas Sierdik docieramy wieczorem. Niestety korki są niemiłosierne. Tutaj obowiązuje reguła prawej strony, czyli jeżeli chcesz skręcic w lewo a jesteś po prawej stronie, to masz pierwszeństwo.
Andrzej musi jechac w środku, ponieważ brak tablicy oznacza dla niego areszt.
Ale po szczęśliwym dotarciu do garażu, Sierdik proponuje kolację na mieście.

[ img ]

W drodze powrotnej wstępujemy do knajpy motocyklowej.

[ img ]


Ostatnio edytowano So lis 16, 2013 8:00 pm przez Siwy Koń, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: MOST PAMIĘCI 2012 JASNA GÓRA - KATYŃ - KAZACHSTAN
PostNapisane: Pt lis 15, 2013 9:36 pm 
honorowy bajkopisarz forumowy

Dołączył(a): Cz paź 02, 2008 1:50 am
Posty: 747
Lokalizacja: z Lasu
siwy... bez spotkania na międzynarodowym xtz chyba się nie obędzie?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: MOST PAMIĘCI 2012 JASNA GÓRA - KATYŃ - KAZACHSTAN
PostNapisane: So lis 16, 2013 9:32 pm 
Aktywny

Dołączył(a): Wt mar 20, 2012 3:12 pm
Posty: 145
Lokalizacja: Ciemny las
23-08-2012
Dzisiaj z Sierdikiem zwiedzamy Ałmaty. Ponieważ mieszkamy w sąsiedztwie warsztatu motocyklowego, proszę mechanika aby zmienił olej.
[ img ]

Andrzej ma zmartwienie z tablicą rejestracyjną. Ale wszystko jest do załatwienia, dobrze że mamy pomoc.
[ img ]

Tymczasem gospodarz zabiera nas na wycieczkę po Ałmaty. Na ulicach tłok, ale przez to możemy lepiej zobaczyc miasto. Dookoła dużo nowych samochodów, znanych marek lecz dziwne modele.
[ img ]

Kolejnym zaskoczeniem jest zakaz ruchu motocyklów po drogach miasta. Zwłaszcza w okolicach ekskluzywnych osiedli. Taki zakaz wprowadził mer miasta.
[ img ]

Docieramy do wzgórza Kok Tobe, na której szczycie znajduje się wieża telewizyjna. Tutaj kursują tylko busy.
[ img ]

[ img ]

[ img ]

Widok na Ałmaty.
[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]

Tutaj podobnie jak na Krupówkach w Zakopane pełno budek z pamiątkami, mini zoo. Wstępujemy do restauracji, aby skosztowac kumys, czyli mlecznego napoju alkoholowego. Nawet niezły w smaku.

[ img ]

Od razu zrobiło się weselej.

[ img ]

Po skończonym zwiedzaniu zjechaliśmy kolejką w dół, gdzie na na czekał Sierdik.

[ img ]

[ img ]

Niestety musieliśmy wracac ponieważ Andrzej musiał zaznajomic się z milicją w celu załatwienia sprawy tablicy rejestracyjnej. Potem pozostało tylko odwiedzic magiczne miejsce.
[ img ]


Miejsce jest niezwykłe ponieważ zmienia rzczywistośc w wymarzone obrazy.

[ img ]
Ponieważ efekt pracy magika był zadawaląjący i Andrzejowi pojawił się banan na twarzy, mogliśmy wrócic do warsztatu, aby pomóc zmienic olej.

[ img ]

Wieczorem zawitali do nas motocykliści, których tutaj jest jak na lekarstwo.

[ img ]


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 3 z 4   [ Posty: 49 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron




Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL