Teraz jest Cz lis 23, 2017 12:23 pm


Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 2   [ Posty: 16 ]
Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: IX Rajd Katyński. Byłem, widziałem - relacja
PostNapisane: Wt wrz 29, 2009 12:29 pm 
honorowy bajkopisarz forumowy

Dołączył(a): Pn lis 03, 2008 8:31 pm
Posty: 524
Lokalizacja: spod samiuśkich Tater
IX Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński - trasa rajdu, trochę potem się zmieni (czytaj wydłuży)
[ img ]
Gromadząc się pod budowaną Świątynią Opatrzności Bożej na warszawskim Wilanowie
IX Rajd rozpoczęliśmy poranną mszą w tejże świątyni przy grobie ks.prałata Zdzisława Peszkowskiego, cudownie ocalonego w Katyniu, kapelana i organizatora pierwszych rajdów.
[ img ]
odprawa
[ img ]

[ img ]

W rajdzie uczestniczy około 90 motocyklistów na 81 motocyklach z całej Polski i różnych zawodów. Komandorem rajdu jest główny jego organizator Wiktor Węgrzyn.
[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]
Uroczystość rozpoczęcia zorganizowana przez Komendę Główna Policji i Wojska Polskiego nastąpi za chwilę na pl. Marszałka Piłsudskiego. Tam złożymy wieniec pod grobem Nieznanego Żołnierza i wyruszymy na trasę raju.
[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]

Żegnani przez mieszkańców Warszawy i eskortowani przez policję kierujemy się w stronę południowo-wschodniej granicy polski.
Nasza trasa to 6tys.km prowadzona przez dawne kresy Rzeczypospolitej.
[ img ]
Będziemy w Lwowie, Olesku, Podhorcach, Zbarażu, Krzemieńcu,….
Potem odwiedzimy miejsca uświęcone krwią naszych rodaków takie jak Bykownia pod Kijowem. Piatichatki pod Charkowem, Katyń, Miednoje, Ponary i wiele innych miejsc każni polskiego narodu.
Po kilku godzinach jazdy przekraczamy granicę z Ukrainą.
[ img ]
Tutaj zwiedzamy Żółkiew, gromadzimy się w Bazylice przy grobie Hetmana Żółkiewskiego i jego rodziny, bardzo zasłużonych dla całej Rzeczypospolitej.
[ img ]

[ img ]
Nazajutrz, w Lwowie parkujemy na rynku.
[ img ]

[ img ]
Jesteśmy na uroczystej mszy św. z okazji 70 rocznicy napaści hitlerowców na Polskę.
[ img ]
katedra Lwowska
[ img ]
w której uczestniczy grupa rekonstrukcyjna Wojska Polskiego
[ img ]
Na rynku pod pomnikiem Adama Mickiewicza składamy kwiaty, śpiewamy patriotyczne piosenki.
[ img ]



[ img ]

[ img ]

[ img ]
Jedziemy pod Cmentarz Łyczakowski
[ img ]

[ img ]
parkujemy przed bramą
[ img ]
Tutaj odnajdujemy groby wielu znanych Polaków, np Marii Konopnickiej, Wł. Bełzy czy Ordona.
[ img ]

[ img ]

[ img ]
Pięknymi uliczkami cmentarza dochodzimy do cmentarza Orląt,
[ img ]
polskich dzieci obrońców Lwowa przed sowietami w 1919r aby i tam zapalić znicze
[ img ]
16 - letnich dzieci
[ img ]

[ img ]
Wzgórzach Woleckie. Tutaj odwiedzamy miejsce w którym hitlerowcy dokonali zbrodni na profesorach uniwersytetu Lwowskiego i członkach ich rodzin. Palimy znicze, składamy kwiaty.
[ img ]

[ img ]
Jeszcze trochę wolnego czasu ponownie na rynku we Lwowie
[ img ]
śliczna panna młoda w regionalnym stroju, tylko pan młody był zawiedziony że z nim nie chcieliśmy zdjęcia
[ img ]
Zaparkowane na rynku motory były nie lada atrakcją zwłaszcza dla dzieci.
[ img ]
Celem następnego dnia jest Huta Pieniacka. Po drodze zwiedzamy jeszcze miejsce urodzin naszego Króla Jana III Sobieskiego w Olesku
[ img ]
Przepiękny pałac rodziny Sobieskich w Podhorcach
[ img ]
w którym kręcono sceny do filmu Pan Wołodyjowski a teraz niszczejący.
[ img ]

[ img ]

[ img ]
Odwiedzamy też zamek w Zbarażu
[ img ]
od środka
[ img ]

[ img ]
i ruiny zamku w Krzemieńcu.
[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]
W celu sprawniejszego poruszania się cały rajd podzielony był na dziesięcio-osobowe grupy. To nasza grupa zielonych.
[ img ]
Przez zmrokiem jadąc kilkanaście kilometrów bezdrożami
[ img ]
docieramy do Huty Pieniackiej, polskiej wsi która dzisiaj nie istnieje.
[ img ]
Wieś została spalona a ludność wymordowana przez Ukraińców.
[ img ]
Rozbijamy namioty,
[ img ]
rozpalamy ognisko i szykujemy się do uroczystej mszy św., na której kolega Leszek jadący z nami na motocyklu przedstawiciel IPN opowiada nam historie tych wydarzeń.
[ img ]
W miejscu gdzie była wieś, w szczerych polach dziś jest tylko pomnik upamiętniający to wydarzenie.

Polecam film zrealizowany przez TVP na podstawie ksiązki Sulimira Stanisława Żuka "Skrawek piekła na Podolu".Jest nim mowa o zagładzie Huty Pieniackiej.Swiadectwo w nim dają osoby z którymi spotkaliśmy się w Hucie Pieniackiej.
Autor książki i zarazem "siła sprawcza" powstania filmu Pan Sulimir Żuk witał Rajd 4 pażdziernika w Warszawie.
Film jest nominowany do nagrody na festiwalu filmowym w Czechach.
Zapraszam do obejrzenia.;






[ img ]
Przybyli również członkowie stowarzyszenia Huta Pieniacka i jako nieliczni, którzy uszli z życiem opowiadali nam mrożące krew wspomnienia.
[ img ]



[ img ]
Nic nie jest w stanie oddać atmosfery tej nocy.
Przed spaniem wystawiamy warty obawiając się nienawiści Ukraińców, którzy mogliby nocą np. poprzecinać nam opony.
[ img ]

[ img ]
Pobudka o 6 i wyjazd o 7-ej lokalnego czasu. Na Ukrainie jedna godz. różnicy w Rosji były już dwie ,czyli pobudka o 6-ej to o 4-tej polskiego czasu i tak codziennie.
[ img ]
Na szczęście noc aczkolwiek bardzo zimna, rano termometr w motocyklu pokazywał 3stopnie minęła spokojnie. Przed wschodem słońca budzimy się, pakujemy i w blasku wschodzącego słońca ruszamy.
[ img ]

[ img ]
Dzisiejszy cel to Kijów i Bykownia.
[ img ]

[ img ]
kawa gdzieś na trasie i takie tam ukraińskie klimaty
[ img ]
Po przejechaniu około 490km jesteśmy w Kijowie.
Tu w eskorcie ukraińskiej milicji robimy przejazd przez miasto, przekraczając Dniepr, rzekę dzielącą Ukrainę na dwie części i kierujemy się do oddalonej o 10km Bykowni gdzie znajduje się pierwszy z cmentarzy katyńskich ze 100tys.ofiar
[ img ]

[ img ]
W Bykowni znajdują się masowe groby polskich Żołnierzy i Oficerów pomordowanych przez NKWD w 1940r. Spoczywa tu także 6 polskich generałów.
[ img ]
Przy blaskach pochodni uczestniczymy w uroczystej mszy św. w której uczestniczą również Polacy tu mieszkający,na czele z Konsulem RP który również składa wieńce
[ img ]
i uroczyście wręcza im karty Polaka.
W lesie rozbijamy namioty i śpimy w tak niesamowitym miejscu. Bardzo możliwe że nawet na szczątkach ludzkich.
[ img ]
Nazajutrz następny 500km etap Kijów – Charków jak się potem okaże najtrudniejszy bo jazdę utrudniał ciągle padający deszcz.
Tankowanie. Ciekawy wschodni system. Najpierw płacisz potem lejesz. W końcu przywykliśmy.
[ img ]
Lenin ciągle żywy
[ img ]
Po dotarciu do Charkowa zostaliśmy zaproszeni do konsulatu polskiego na poczęstunek.
[ img ]
Jakże smakowała ta gorąca zupa po takiej zaprawie. Spotkanie w konsulacie było okazją do podziękowania naszym dyplomatom za opiekę jaką otaczają uczestników rajdów katyńskich.
Byliśmy świadkami nadania medali PRO MEMORIA polskim kombatantom. Najstarszy miał 97 lat i przyjechał z Zaporoża oddalonego o 400km.
W eskorcie milicji jedziemy w stronę wsi Piatichatki pod Charkowem gdzie znajduje się drugi z cmentarzy katyńskich.
[ img ]
Na początku wzięliśmy udział również w uroczystości prawosławnej,
[ img ]
złożyliśmy wieńce i znicze potem odprawiliśmy msze przy pochodniach na grobach naszych Żołnierzy.
[ img ]
Spoczywa tutaj około 4 tys. polskich oficerów i 8 polskich generałów zamordowanych przez NKWD w 1940r.
[ img ]

[ img ]

[ img ]
Po uroczystości na miejsce noclegu, tylko podłoga ale tym razem sucho i pod dachem. Co prawda w zimnej wodzie ale była również okazja się umyć.
Rano pakowanie i kierunek Moskwa.
Wcześniej granica
[ img ]
Odprawa mijała niezwykle sprawnie :wink:
[ img ]
A poważnie to z powodu opieszałości celników na granicy ukraińsko-rosyjskiej na której spędziliśmy kilka godzin do Moskwy dziś nie dojedziemy.
[ img ]
Przed zmrokiem znajdziemy gdzieś ciekawe miejsce nad jeziorkiem i przenocujemy tam na dziko.
[ img ]
W nocy znowu warty, rano w drogę. Po drodze kilka pamiątkowych zdjęć w miastach przez które przejeżdżaliśmy np.Orzeł
[ img ]
czy pomnik dzielnych rosyjskich bohaterów :D
[ img ]
i około 15-ej docieramy do Moskwy. Miasto przywitało nas upałem i ogromnymi korkami.
[ img ]
Moskwa jak to Moskwa
[ img ]
Piękne bardzo bogate miasto
[ img ]
Mimo że 20km przed miastem oglądamy lepianki i furmanki
[ img ]
Ten budynek wygląda swojsko. Mają tu takich kilka :D
[ img ]
Spać dzisiaj będziemy na podłodze w domu polskim obok katedry Niepokalanego Poczęcia NMP.
[ img ]
I znów mamy możliwość umycia się. Dzisiaj w ciepłej wodzie. Nie wiecie nawet jaka to radość.
Idziemy na wieczorne zwiedzanie miasta.
[ img ]

[ img ]
Spacerujemy po Arbacie, głównym deptaku starej Moskwy, coś jak nasze Krupówki.
[ img ]

[ img ]

[ img ]
Kreml
[ img ]

[ img ]
Atrakcją była także przejażdżka moskiewskim metrem. Najpiękniejszym metrem jakie widziałem.
[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]
A i nocne życie Moskwy tez potrafi zadziwić.
[ img ]

[ img ]


Rankiem wyjazd, jeszcze kilka fotek pod soborem Wasyla Błogosławionego
[ img ]
z samowyzwalacza
[ img ]
rosyjski bajker :D
[ img ]
i do oddalonego o 450 km. Katynia.
[ img ]
Katyń
[ img ]
Cel osiągnięty
[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]
Katyń to szczególne miejsce, skłaniające do refleksji o wszystkich polskich ofiarach zbrodni komunistycznych.
[ img ]
Czymże były nasze małe niewygody podróżowania w porównaniu z tym co wycierpieli nasi żołnierze w tych przepełnionych zimnych towarowych wagonach zanim ich tu dowieziono
[ img ]
Czytałem kiedyś o tym że tu nie usłyszy się śpiewu ptaków, w co nie bardzo wierzyłem.
[ img ]
Teraz uwierzyłem.
[ img ]
Nawet ptaki instynktownie omijają to miejsce.
[ img ]
tylko szum wiatru
[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]
Metalowe tablice dokładnie określają miejsca grobów masowych.
[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]
Tysiące tabliczek z nazwiskami oficerów wśród których odnalazłem znaną mi postać z sąsiedniej miejscowości.
[ img ]

[ img ]
Tu powinien być każdy Polak.
W lesie katyńskim znów rozbijamy namioty i szykujemy się do najważniejszej uroczystości.
[ img ]

[ img ]
wszędobylscy milicjanci
[ img ]
W Blasku zniczy i pochodni wraz z przybyłymi tu Polakami i Rosjanami modlimy się za rozstrzelanych tu oficerów.
[ img ]

[ img ]

[ img ]
Zwiedzamy muzeum katyńskie z eksponatami znalezionymi podczas ekshumacji.
[ img ]

[ img ]

[ img ]
Rano ponowne pakowanie namiotów, śpiworów, karimat i reszty szpreju i kolejne 450 km do następnego cmentarza katyńskiego tym razem w Miednoje. Jeszcze tylko kolega "fajer" nasmaruje łańcuch i w drogę
[ img ]
po drodze kilka fotek dobrobytu
[ img ]

[ img ]
sklep rybny
[ img ]
i przydrożna kawiarnia czy raczej cherbaciarnia jakich było tam wiele :D
[ img ]
Przed wizytą na cmentarzu odwiedziliśmy jeszcze sierocińce w których zrobiliśmy wielką radość dzieciom obdarowując ich zabawami, przyborami szkolnymi, polskimi książkami
[ img ]



[ img ]
i wożąc ich na naszych motorach wokół sierocińca.
[ img ]
Na zdjęciu widać że w sierocińcu zmieniają pokrycie dachowe. Wiecie co zakładają? Nowiuteńki eternit !
[ img ]
Miednoje.
Jest to czwarty cmentarz z cmentarzy katyńskich.
Po przyjeździe na miejsce okazuje się że przy bramie stoi milicja i nie pozwalają nam wjechać na teren Naszego cmentarza.
Wiktor dzwoni gdzieś po ambasadach i wreszcie udało się, pozwolili nam wjechać.
[ img ]
Muszą pokazać nam kto tu rządzi.
[ img ]
Tutaj leży 6tys głównie polskich policjantów i pograniczników.
[ img ]

[ img ]

[ img ]
Wszystkie cmentarze budowane są podobnie czyli stalowa ściana z odciśniętymi imionami i nazwiskami poległych i dzwon który znajduje się poniżej chodnika bijący jakby z ziemi.
[ img ]

[ img ]

[ img ]
Po uroczystości kładziemy się spać. Jutro przed nami 570 km cel ST.Petersburg.
[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]

Po południu jesteśmy na miejscu. Spać będziemy w forcie nr 7 na wysepce przed wyspą Kronsztad.
[ img ]
niedowierzanie :D
[ img ]

[ img ]
Mamy teraz czas na rozbicie namiotów i małe pranko.
[ img ]
niemiłosiernie wieje od zatoki Fińskiej ale ciepłym wiatrem to szybko wszystko schnie.
[ img ]
mój apartament na pierestale, za nim GS :D
[ img ]

[ img ]
bar lokalesów, piwo 3 razy tyle co w sklepie
[ img ]
Zatoka Fińska
[ img ]
Rano odwiedzimy cmentarz Piskarowski kolejny cmentarz tym razem ofiar walk o Leningrad na którym leży 1,5mln ludzi w tym też Polacy.
[ img ]
Rajd Katyński był tu pierwszy raz i było dla Nich czymś dziwnym że Polacy przejechali tyle tys. km i składają kwiaty również na Ich cmentarzu.
[ img ]
Było tu kilka stacji telewizyjnych i radiowych. Ponoć można było nas oglądać na wszystkich ich stacjach.
[ img ]
Potem przeszliśmy pod tablice upamiętniającą pochowanych tu również Polaków. Bo jakżeby inaczej, tutaj też naszych nie mogło zabraknąć.
[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]
Następnie byliśmy zaproszeni przez konsula do polskiej ambasady gdzie również po królewsku nas ugoszczono.
[ img ]
Konsul RP i władze miasta (po lewej)
[ img ]
sjesta po imprezie
[ img ]
przejazd przez miasto
[ img ]
Na mieście jeszcze kilka zdjęć na placu przy tzw. Zimowym Pałacu.
[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]
W drodze powrotnej do fortu zwiedziliśmy jeszcze jeden bodajże największy cmentarz. Cmentarz Lewaszowski.
[ img ]
Cmentarz zbrodni komunistycznej udokumentowanej na 47,000 ludzi!!! różnych narodowości, którzy w około 1938r uznani zostali za zagrożenie dla systemu i wymordowani. Do 1989r miejsce to było zupełnie nieznane, było w strefie wojskowej i nikt tu nie miał wstępu. Dziś potomkowie zakopanych tu ludzi przynoszą tu krzyże, zdjęcia, różańce i inne pamiątki i sami umieszczają je symbolicznie gdzie się da.
[ img ]
Oczywiście Polacy też tu leżą.
[ img ]
Mamy trochę niedosytu St.Petersburga więc jedziemy czterema motocyklami jeszcze raz wieczorem zobaczyć miasto nocą. Włóczymy się trochę,
[ img ]
oglądamy meczet,
[ img ]

[ img ]
Aurore (symbol rewolucji październikowej) czyli ORP Błyskawice w rosyjskim wydaniu
[ img ]
Ermitraż - muzeum sztuki i kultury największe w Rosji i jedno z największych na świecie (2 mln. obiektów)
[ img ]
i kilka innych wspaniałych budowli o których nic nie wiemy.
[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]

[ img ]
Tankujemy motocykle i powracamy do fortu. Jutro przed nami co prawda tylko 330 km ale zmęczenie narasta to chcemy się wyspać.
Kolejny dzień to już 13 dzień rajdu.
Opuszczamy nasz fort i kierujemy się w stronę granicy rosyjsko-estońskiej. Jeszcze ostatnie tankowanie taniej benzyny (w Estonii ceny już jak w Polsce a tutaj połowę tańsza) i opuszczamy Rosję.
[ img ]
Granica rosyjsko-estońska zatrzymuje nas na kilka godzin. Znowu wypełnianie tych jakże ważnych papierków, stanie w kolejkach do okienka na wysokości siedmiolatka. Wszystko po to aby na każdym kroku się im kłaniać. Przeszukania, psy, jakieś niezidentyfikowane urządzenia chyba do prześwietlania. Trwa to i trwa. Czujemy się jak przestępcy. Obok nas kucharz Grześ z furgona wywala na chodnik wszystko łącznie z grilem i pozostałą zupą w wielkim garnku. W następnym furgonie bebeszą pudła z zabawkami, myślą pewnie że je przemycamy. Złośliwość z jaką nigdzie się jeszcze nie spotkaliśmy. No może oprócz rosyjskiej milicji która na każdym kroku zadała łapówek które nie raz płaciliśmy.
Wreszcie Estonia. Cywilizowany sposób podejścia do człowieka. Okienko na normalnym poziomie. Miła i kulturalna obsługa. Estonię zapamiętałem jako najpiękniejszy kraj pachnący Skandynawią. Jedziemy w stronę miejscowości Tartu. Ładnie, czyściutko, zielono, drogi idealne, ruch na drodze niewielki a ludzi jak na lekarstwo. Estonia ma bardzo małe zaludnienie tylko około 1,5mln mieszkańców. Zanim dojedziemy do miejsca noclegu na kempingu przemokniemy do suchej nitki. Tak to czasem bywa jak się w porę nie założy przeciwdeszczówki. Jak z nieba spadła nam możliwość przenocowania na poddaszu w lokalnym barze w suchym miejscu. Wysuszyliśmy się i rano mogliśmy jechać dalej.
Dzień kolejny etap Tartu-Kircholm. Ruszamy i po około 300 km jesteśmy na miejscu. Piękny kemping nad rzeką Dźwiną gdzie się rozbijamy,
[ img ]
a po południu jedziemy pod pomnik triumfu polskiego oręża gdzie składamy wieniec
[ img ]

[ img ]
i do Rygi na Starówkę.
[ img ]
Jutro przywita nas Litwa.
Do granicy mamy około 100 km i gdyby nie tablica byśmy nie wiedzieli kiedy ją mijamy.
[ img ]
Druga setka i jesteśmy na Górze Krzyży,
[ img ]
miejscu gdzie kiedyś ojciec postawił krzyż w intencji szczęśliwego powrotu z wojny syna. Po powrocie syna inni stawiali swoje krzyże we własnych intencjach.
[ img ]
Komuniści co jakiś czas niszczyli i wywozili krzyże, a ludzie stawiali je nadal.
[ img ]
Trwa to do dziś, setki tysięcy krzyży sprawiają niesamowite wrażenie.
[ img ]

[ img ]
Jest tutaj też krzyż upamiętniający wizytę papieża Jana Pawła II kilkanaście lat temu.
[ img ]
Jeszcze kilka zdjęć i w drogę do Wilna.
[ img ]

[ img ]
W Wilnie obowiązkiem dla Nas jest wizyta w Ostrej Bramie. Nie dostajemy jednak pozwolenia od władz na wjazd. Jednak nikt się tym nie przejął i wszyscy nielegalnie parkujemy pod Ostrą Bramą.
[ img ]

[ img ]

[ img ]
Tutaj przed cudownym obrazem odprawiamy nasza mszę św.
[ img ]

[ img ]
po której jedziemy zwiedzić cmentarz na Rossie na którym leży matka marszałka Piłsudskiego i serce samego wodza narodu.
[ img ]

[ img ]
Zakopany sarkofag ma grubość 6m x 8m betonu tak aby nawet czołgiem nikt tego nie wyrwał. Marszałek przewidział że po jego śmierci będą próbować bezcześcić jego zwłoki.
[ img ]
Tutaj odprawiamy wartę honorową i oddajemy cześć poległym.
[ img ]
W dalszej części cmentarza odwiedzamy groby brata marszałka,
[ img ]
jego żony, Lelewela (profesor, nauczyciel Adama Mickiewicza), ojca Juliusza Słowackiego i innych znanych Polaków. Na noc chlebem i solą przywitała nas polska szkoła, której uczniowie zorganizowali nam nocleg i poczęstunek za który bardzo dziękujemy.
[ img ]
Rano odwiedzamy memoriał w Ponarach, w miejscu mordu Litwinów na Polakach.
[ img ]

[ img ]

[ img ]
Litwini robiąc czystki narodowe wymordowali całe polskie rodziny. Tutaj odprawiamy niedzielną mszę św.,
W tych wykopywanych dołach na paliwo palono ludzi
[ img ]

[ img ]
modlimy się za rodaków i jedziemy w stronę Polski. Po drodze jeszcze zameczek Księcia Witolda w Trokach na Litwie
[ img ]

[ img ]
Po południu przejeżdżamy przez Niemen i wjeżdżamy do kraju. Na granicy trąbimy z radości jak głupcy.
[ img ]
Chciałoby się niemal ziemię całować.
W Suchowoli robimy zbiórkę. Jeszcze fotka pod bramą i tablicą informującą o dokładnym środku Europy, który przypada właśnie tutaj.
[ img ]
A zawsze nam wmawiali że to my mamy dążyć do Europy
[ img ]
Po drodze do Sokółki, miejsca ostatniego noclegu, w miejscowości Okopy odwiedzamy jeszcze dom rodzinny ks. Jerzego Popiełuszki, poznajemy jego matkę.
[ img ]

[ img ]
Wspólnie się modlimy.
Robimy pamiątkowe zdjęcia i odjeżdżamy.
[ img ]

[ img ]
Sokółka wita nas bardzo entuzjastycznie, dzieci machają, mieszkańcy podchodzą pytają jak było. Tutaj jeszcze krótka uroczystość pod pomnikiem Sybiraków z udziałem władz miasta. Życzenia,podziękowania...
[ img ]
Leszek opowiada niesamowitą historie dotyczącą pewnej zesłanej rodziny. Palimy znicze. Składamy kwiaty.
[ img ]
Zorganizowany przez władze miasta nocleg i kolacja jest dla nas ucztą iście królewską. Po ciepłym prysznicu możliwość położenia się w miękkim łóżku „chodziła” za nami od ponad dwóch tygodni a do tego pyszna kolacja….
Tutaj ogłoszone jest przez Wiktora oficjalne zakończenie rajdu. Nazajutrz każdy jedzie w swoją stronę.
[ img ]
Mój ostatni etap jest chyba najdłuższy. Gps pokazuje 650km. Po 17 dniach zaczynam już cierpieć na motowstręt, ale mam zamiar zrobić to w ciągu dnia. Wstaję o 4:30 wypycham motor dalej od okien i ruszam. Po około 11h jazdy parkuję szczęśliwie pod domem.
[ img ]

Chciałem podziękować wszystkim, których poznałem, z którymi jechałem.
Panie i Panowie, jechać z Wami to była przyjemność.
Dziękuję organizatorom, dzięki Wam przeżyłem prawdziwą lekcję historii, historii której mogłem dotknąć.
Polecam ją każdemu polskiemu motocykliście. Chętni wszystkie informacje znajdą na na http://www.rajdkatynski.net
Kilka zdjęć w relacji jest autorstwa innych uczastników rajdu których szczególnie pozdrawiam.
Do zobaczenia jeszcze kiedyś na Rajdzie.
[ img ]

A jeśli znalazłby się ktoś kto ma niedosyt to więcej zdjęć jest tutaj :D :D :D
http://picasaweb.google.com/artaxnova/I ... 8681611042


Ostatnio edytowano N gru 27, 2009 9:52 am przez jendrekGS, łącznie edytowano 12 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: IX Rajd Katyński Byłem,widziałem
PostNapisane: Wt wrz 29, 2009 1:13 pm 
Zadomowiony na dobre

Dołączył(a): Śr gru 17, 2008 10:02 pm
Posty: 2746
Gratuluję wyprawy. Mam pytanie; czy ktoś rzucił w czasie Rajdu terminem przyszłorocznej wyprawy i długością jej trwania?? Właśnie za rok też chcę jechać a termin jest potrzebny do kalendarza urlopów


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: IX Rajd Katyński Byłem,widziałem
PostNapisane: Wt wrz 29, 2009 1:32 pm 
honorowy bajkopisarz forumowy

Dołączył(a): Pn lis 03, 2008 8:31 pm
Posty: 524
Lokalizacja: spod samiuśkich Tater
Na 99% rozpocznie się w ostatnią sobotę sierpnia. Ale polecam śledzić termin zapisów i nie zwlekać bo już słyszałem że na jubileuszowy rajd jest więcej chętnych niż miejsc. Naprawdę warto.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: IX Rajd Katyński Byłem,widziałem
PostNapisane: Wt wrz 29, 2009 7:44 pm 
Zadomowiony na dobre

Dołączył(a): Wt mar 11, 2008 8:08 pm
Posty: 1086
Lokalizacja: TARNOWSKIE GÓRY
dzięki za tą relację - wkręciło mnie i chyba chciałbym też tak pojechać
jak widać goldasy też po szutrach i trawie dają radę a ich właściciele potrafią rozbić namiot i w nim spać - to lubię
pogratulować


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: IX Rajd Katyński Byłem,widziałem
PostNapisane: Wt wrz 29, 2009 8:11 pm 
Zadomowiony na dobre

Dołączył(a): Śr gru 17, 2008 10:02 pm
Posty: 2746
jendrekGS napisał(a):
Na 99% rozpocznie się w ostatnią sobotę sierpnia.

Tak, mam już potwierdzenie od Wiktora - czas planować...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: IX Rajd Katyński Byłem,widziałem
PostNapisane: Wt wrz 29, 2009 8:26 pm 
Aktywny

Dołączył(a): Pn sie 04, 2008 11:02 am
Posty: 109
Lokalizacja: Warszawa
Piękne przeżycie. Gratuluje udanego zakończenia Rajdu.
Mam tam zamiar pojechać za rok, moze się w końcu uda.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: IX Rajd Katyński Byłem,widziałem
PostNapisane: Śr wrz 30, 2009 6:01 pm 
Zadomowiony na dobre

Dołączył(a): Wt mar 11, 2008 8:08 pm
Posty: 1086
Lokalizacja: TARNOWSKIE GÓRY
skoro jest już termin to może jest też jakiś zarys trasy??


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: IX Rajd Katyński Byłem,widziałem
PostNapisane: Śr wrz 30, 2009 8:51 pm 
honorowy bajkopisarz forumowy

Dołączył(a): Pn lis 03, 2008 8:31 pm
Posty: 524
Lokalizacja: spod samiuśkich Tater
Nie wiem ile w tym prawdy ale obiło mi się o uszy że mają być nawet jakieś dwie trasy i rajd podzielony na dwie grupy. Ale nie słyszałem tego od organizatorów więc głowy nie dam. Być może to plotka.
Ja aukrat się nie wybieram to nie drążyłem tematu. Bardzo chciałem jechać w tym roku bo wiedziałem że na X nie dam rady. Taki zawód że już dziś wiem co będę robił we wrześniu za rok. :D Ale napewno jeszcze pojadę. Może się uda na XI


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: IX Rajd Katyński Byłem,widziałem
PostNapisane: Cz paź 01, 2009 8:55 am 
Zadomowiony na dobre

Dołączył(a): Wt mar 11, 2008 8:08 pm
Posty: 1086
Lokalizacja: TARNOWSKIE GÓRY
jendrekGS napisał(a):
... Taki zawód że już dziś wiem co będę robił we wrześniu za rok. :D ...

szczęściarz z Ciebie ja nie wiem co będzie za dwa tyg. bo wtedy właśnie kończy mi się przymusowy urlop :(


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: IX Rajd Katyński byłem, widziałem. Relacja
PostNapisane: N lis 08, 2009 9:55 am 
honorowy bajkopisarz forumowy

Dołączył(a): Pn lis 03, 2008 8:31 pm
Posty: 524
Lokalizacja: spod samiuśkich Tater
Wczoraj z ust organizatora padły słowa że X raj będzie trwał nie 2 jak dotychczas ale 3 tygodnie !!!
Czyli panowie 21 dni jazdy :D
O trasie nic nie było mówione ale chodzą słuchy że ma być Krym (Jałta) Ja już żałuję że nie dam rady jechać.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: IX Rajd Katyński byłem, widziałem. Relacja
PostNapisane: N lis 29, 2009 8:57 am 
poeta forumowy

Dołączył(a): So lis 28, 2009 9:31 pm
Posty: 208
Lokalizacja: Augustow
Hej JENDREK! witam! fajnie tu wszystko poskladales,super ze na roznych portalach mozna poczytac jak tam bylo od innych-kazdy ma swoj punkt widzenia,ja swoje wypociny wrzucilem tutaj--www.zlotowisko.pl-- szukaj relacji z Rajdu Katynskiego Wojciecha Twardowskiego.Pozdrawiam,Twardy


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: IX Rajd Katyński byłem, widziałem. Relacja
PostNapisane: Śr gru 02, 2009 6:04 pm 
Zadomowiony

Dołączył(a): Śr wrz 30, 2009 8:33 am
Posty: 50
Lokalizacja: Częstochowa/ Słupia Jędrzejowska
Witam!
Ja chciałem zapytać jak się przedstawiają koszty takiego wyjazdu?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: IX Rajd Katyński byłem, widziałem. Relacja
PostNapisane: Śr gru 02, 2009 7:35 pm 
honorowy bajkopisarz forumowy

Dołączył(a): Pn lis 03, 2008 8:31 pm
Posty: 524
Lokalizacja: spod samiuśkich Tater
Witaj Twardy. Czytałem, fajnie to opisałeś. Jak masz jakieś linki to dawaj, też jestem ciekaw jak inni to widzieli.
Mateusz, koszty to 700zł wpisowego które idzie na opłaty wizowe, ubezpieczenia, kempingi, jadełko (jedno dziennie, przeważnie chochla jakiejś zupy) flagi, koszulki i takie tam. Reszta we własnym zakresie. Paliwo tam jest połowe tańsze, jedzenie raczej też. Zalecane było mieć przy sobie 500 dolarów w drobnych nominałach które tam się zamieniało na lokalną walutę. Można kupić u Nas ale bardziej opłacało się zabrać dolce. To wystarczyło nawet na drobne pamiątki. Mnie osobiście cały koszt wyszedł w okolicach 2tys.zł (nie liczę przygotowania motocykla typu nowe opony, klocki czy tp.) Według mnie to bardzo mało jak na tyle km. i ilość zobaczonych miejsc, zwłaszcza że przeżycia BEZCENNE.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: IX Rajd Katyński byłem, widziałem. Relacja
PostNapisane: Śr gru 02, 2009 8:45 pm 
poeta forumowy

Dołączył(a): So lis 28, 2009 9:31 pm
Posty: 208
Lokalizacja: Augustow
hej Jendrek! wlasciwie to najlepsze zyczenia juz po :lol: ciesze sie ze spodobalo i Tobie,przegladam ten portal i jest strasznie duzo fajowych rzeczy,jesli zechcesz podaj dalej tego linka.Ogladam czytam te super relacje,juz chce sie mi gdzies ruszyc z kopytka,chyba zaczne rozgladac sie za czyms do jazdy w terenie :wink: i uczyc sie jazdy,moze wtedy gdzies pojade tam gdzie asfalt sie konczy............Syberia,pozdrowionka :twisted:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: IX Rajd Katyński byłem, widziałem. Relacja
PostNapisane: N gru 27, 2009 12:16 am 
Początkujący

Dołączył(a): N sty 28, 2007 5:56 pm
Posty: 31
Lokalizacja: Dębica
Fajna relacja, gratuluję!
Znalazłem w niej błąd. W Olesku urodził się Jan III Sobieski a nie Piłsudski, którego miejsce urodzenia to Zułów :!: :?:


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 2   [ Posty: 16 ]
Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  




Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL