Teraz jest Pn lis 20, 2017 6:52 am


Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 2   [ Posty: 27 ]
Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Maks nie żyje...
PostNapisane: N sie 18, 2013 5:29 pm 
poeta forumowy

Dołączył(a): Pn kwi 09, 2012 2:12 pm
Posty: 263
:idea:

Czy ktoś z Was śledzi losy dwóch śmiałków z Wrocławia jadących na starych XT dookoła Świata?
Ja od samego początku...
Tym bardziej kiedy przeczytałem ostatni wpis na FB, zmroziło mi krew w żyłach...

Tu oryginał... https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=554439387937379&id=264701376911183&notif_t=notify_me

A tutaj skopiowany post...

Drodzy przyjaciele!
Trzy dni temu mieliśmy wypadek. Na drodze między Quito a granicą Boliwii, na jednym z zakrętów samochód jadący z naprzeciwka ściął zakręt uderzając we mnie i w Maksa. Pomimo mojej resustytacji Maks zmarł zanim karetka dotarła na miejsce. Proszę Was bardzo, pamiętajcie Maksa, człowieka którego kochałem, który był moim najlepszym przyjacielem i jednym z najlepszych ludzi jakich kiedykolwiek znałem. Kogoś bez kogo ta cała wyprawa nie miała by sensu, a na pewno by się nie udała. Maks był szczęśliwy i zmarł robiąć to co kochał. Bądźmy myślami z jego rodziną.
--------
Dear friends!
Three days ago we had an accident. On the road between Quito and the border of Bolivia, on one of the curves, car going the opposite direction cut off the turn, hitting on me and Max. Despite first aid Max died before the ambulance got there. I ask you to remember Max, a man whom I loved, who was my best friend and one of the best people I have ever known. Someone without whom this whole expedition will be without any sense, and certainly would not have gone. Max was happy and he died doing what he loved. Let us be with our thoughts with his family.


Nie wiem jak to się dzieje ale przez śledzenie zmagań tych twardzieli z drogą, przestali być obcy i ...
Niech spoczywa w pokoju... Nie wiem co więcej napisać...

[ img ]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Maks nie żyje...
PostNapisane: N sie 18, 2013 5:45 pm 
Zadomowiony na dobre

Dołączył(a): Pt lip 10, 2009 1:38 am
Posty: 1753
Lokalizacja: Wroclaw
Czytałem o ich perypetiach z przetrzymaniem motocykli...
[*]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Maks nie żyje...
PostNapisane: N sie 18, 2013 6:00 pm 
Aktywny

Dołączył(a): Cz paź 07, 2010 8:23 am
Posty: 156
Lokalizacja: Reda
[*]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Maks nie żyje...
PostNapisane: N sie 18, 2013 7:55 pm 
Zadomowiony na dobre

Dołączył(a): So sie 02, 2008 9:12 pm
Posty: 1524
Lokalizacja: Polska
Poznałem chłopaków z tydzień przed ich wyjazdem, śledziłem ich wyprawę ...

[*]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Maks nie żyje...
PostNapisane: N sie 18, 2013 8:25 pm 
honorowy bajkopisarz forumowy

Dołączył(a): N cze 27, 2010 5:26 pm
Posty: 630
Lokalizacja: Zabrze
brak słów :(
[*]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Maks nie żyje...
PostNapisane: N sie 18, 2013 8:37 pm 
Zadomowiony

Dołączył(a): So mar 31, 2012 9:53 am
Posty: 99
Lokalizacja: Człuchów
[*]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Maks nie żyje...
PostNapisane: N sie 18, 2013 9:26 pm 
honorowy bajkopisarz forumowy

Dołączył(a): Pn paź 25, 2010 8:40 pm
Posty: 531
Bardzo przykre...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Maks nie żyje...
PostNapisane: N sie 18, 2013 10:35 pm 
bajkopisarz forumowy

Dołączył(a): Cz sty 22, 2009 6:21 pm
Posty: 424
Lokalizacja: BRANIEWO
[*] [*] [*]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Maks nie żyje...
PostNapisane: Pn sie 19, 2013 6:04 am 
poeta forumowy

Dołączył(a): Wt paź 14, 2008 4:07 pm
Posty: 275
Lokalizacja: Dęblin
[*]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Maks nie żyje...
PostNapisane: Pn sie 19, 2013 9:45 am 
Zadomowiony na dobre

Dołączył(a): Pt wrz 05, 2008 9:50 pm
Posty: 1757
http://www.tvn24.pl/tragiczny-final-wyp ... 048,s.html


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Maks nie żyje...
PostNapisane: Pn sie 19, 2013 10:09 am 
Zadomowiony na dobre

Dołączył(a): Pn sty 15, 2007 12:14 am
Posty: 1073
Lokalizacja: Krosno
[*]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Maks nie żyje...
PostNapisane: Pn sie 19, 2013 11:11 am 
Aktywny

Dołączył(a): Śr paź 06, 2010 1:28 pm
Posty: 155
Lokalizacja: podlaskie supraśl
nie znamy dnia i godziny, kondolencje dla najbliższych ...........................


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Maks nie żyje...
PostNapisane: Pn sie 19, 2013 1:41 pm 
prozaik forumowy

Dołączył(a): Pn lip 28, 2008 6:42 pm
Posty: 362
Lokalizacja: Piaseczno
[*]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Maks nie żyje...
PostNapisane: Pn sie 19, 2013 2:08 pm 
poeta forumowy

Dołączył(a): Pt lip 10, 2009 11:20 pm
Posty: 274
Lokalizacja: Wrocław
Wielki smutek [*]

...a tak blisko byli dokończenia tej niesamowitej wyprawy.


Ostatnio edytowano Pn sie 19, 2013 2:52 pm przez Peet, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Maks nie żyje...
PostNapisane: Pn sie 19, 2013 2:24 pm 
poeta forumowy

Dołączył(a): N paź 02, 2011 2:15 pm
Posty: 230
Lokalizacja: Wrocław
Echhhh, te motocykle...

Tak google tłumaczy artykuł który ukazał się w jakiejś ekwadorskiej gazecie
http://www.elnorte.ec/sucesos/40221-polaco-muere-en-accidente-en-moto-en-san-gabriel.html

Ibarra.Polski mężczyzna z innego znajomego były na motocyklu, który zderzył się z samochodem w północnej Pan wysokość Cúnquer parafii w San Gabriel, Carchi. Ofiary. Do wypadku doszło o 14:00 w piątek. Ofiara jest Starrosciak Maksymilian Wiktor około 25 lat, towarzysz, który był z nim został ranny i trafił do domu opieki dla oceny medycznej.Podczas gdy kierowca pojazdu został zatrzymany do rutynowych badań, powiedział policji.Trener jest odpowiedzialny za Biuro Carchi i wtedy sprawa będzie słyszalny przed Trybunałem Ruchu prowincji. Przyjazdu. Około 15:00 wczoraj, nadwozie pojazdu przyjechał Polish Legal Medicine Carchi szpitalnej kostnicy Policji w St Vincent de Paul ćwiczyć autopsji. Brak bliskich.prawnych. Funkcjonariusze zostawili zwłoki w amfiteatrze podczas przybył oficer policji sądowej w domu opieki dla legalne i można ćwiczyć sekcji zwłok.Ofiara miała na sobie jego enduro garnitur był nawet z kaskiem i zaobserwowano Twoje dready (dredy) żółty.Repatriacji. Policji powiedział, że ciało polskiego zostanie przeniesiona do amfiteatru w Pichincha dla ciała, które mają być odesłane do swojej rodzinnej Polsce.Okazało się, że zarząd będzie za Ambasady RP w Ekwadorze.

Mam nadzieję, że drugi uczestnik wyprawy Krzysiek jakoś się tam trzyma.


pzdr
kuba


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 2   [ Posty: 27 ]
Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  




Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL