Teraz jest Pt lis 24, 2017 8:47 am


Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 1   [ Posty: 7 ]
Autor Wiadomość
 Tytuł: Lubelszczyzna 2012 - Krupe i Krynica (+ extrasy)
PostNapisane: Pt sie 17, 2012 1:50 pm 
Aktywny

Dołączył(a): Pn kwi 09, 2007 6:47 pm
Posty: 118
Lokalizacja: Józefów k/W-wy
Lubelszczyzna 2012 – Krupe – Krynica
(a w suplemencie – Bronice)
Korzystając z przymusowego wolnego postanowiłem dotrzeć do ciekawych miejsc położonych w województwie lubelskim, i związanych z osobą Pawła Orzechowskiego.
A oto jego krótki życiorys który podaję za Wikipedią: Paweł Orzechowski (ur. ok. 1550, zm. 1612), herbu Rogala, wojski krasnostawski (1581 - 1583), podczaszy (od 1583) i podkomorzy (od 1588) chełmski, starosta suraski (od 1590), patron braci polskich. Orzechowski był marszałkiem sejmu elekcyjnego, na którym szlachta obrała na króla Zygmunta III. Wielokrotny poseł ziemi chełmskiej. Działalność publiczną rozpoczął pod patronatem Jana Zamoyskiego. Marszałek koła antykonwokacyjnego na sejmie elekcyjnym (30 czerwca - 19 sierpnia 1587). Po śmierci Stefana Batorego, domagał się szybkiego przeprowadzenia elekcji królewicza Zygmunta Wazy, obawiając się wpływów stronnictwa habsburskiego. Na forum sejmowym walczył o egzekucję królewszczyzn. Będąc arianinem popierał różnowierców. Po 1592 był w opozycji do króla, szczególnie krytykując prohabsburską politykę Zygmunta III. Prawdopodobnie pochowany w grobowcu w Krynicy.

Po załamaniu pogody jakie miało miejsce na początku tygodnia, w czwartek pomimo że niebo od rana było mocno zachmurzone, to jednak nie padało a temperatura była wręcz idealna do takiej eskapady bo wynosiła ok. 17 stopni. Wyjeżdżam parę minut po 9-tej i obieram kierunek na Lublin. Jadę główną droga i przy niewielkim ruchu mijam kolejno: Kołbiel, Garwolin, Ryki, Żyrzyn a w końcu docieram do Lublina. Dalej droga prowadzi mnie na Świdnik - w tym kierunku trwają prace przy budowie nowej drogi a więc niestety ale jest ograniczenie prędkości do 50 km/h które obowiązuje na kilkunastu kilometrach. W tym lajtowym tempie pokonuję ten odcinek, docieram do Piasków a w końcu do Krasnystawu, skąd już przysłowiowy rzut beretem do Krupe.

[ img ]

Na miejsce docieram około 12:30 a sam zamek trudno przegapić, bo jego ruiny znajdują się przy głównej drodze. Parkuję moto na przyzamkowym parkingu, uzbrajam się w aparat i wędruję na teren zamku.

[ img ]

[ img ]

[ img ]

Na początek jednak trochę historii: zamek w Krupem został zbudowany przez arianina Pawła Orzechowskiego w XVI wieku i jak na owe czasy był budowlą nowoczesną i potężną. Zamek pozostawał w rękach Orzechowskich do roku 1644 kiedy to na krótko jego właścicielem został Władysław Niemirycz, który to z kolei sprzedał zamek rodowi Buczackich Tworkowskich. W 1656 roku zamek zajęli Szwedzi i oczywiście został zniszczony. W 1665 roku pozostałości zamku strawił pożar, a w 1670 roku zamek nabyli Rejowie którzy częściowo go odbudowali. Jednakże zamek już nigdy nie powrócił do dawnej świetności i od połowy XVII w pozostaje w ruinie.
Tak więc wędruję sobie po dawnym terenie zamkowym, oglądam jego pozostałości, docieram nad jezioro, opodal którego jest on położony. Wspinam się na mury, zaglądam do otworów po oknach, i oczywiście wszystko dokumentuję na zdjęciach. W czasach świetności zamek był sporą budowlą, otoczoną fosą i nawet jeszcze teraz pozostałe mury wzbudzają szacunek. Dokładne obejrzenie tych ruin zajmuje mi około 40 minut.

[ img ]

Pora w dalszą drogę, a przede mną krótki odcinek, liczący kilkanaście kilometrów do wsi o nazwie Krynica. W międzyczasie niebo się przetarło i zaczyna świecić słoneczko a co za tym idzie temperatura wędruje do góry. Docieram do Krynicy i o dziwo w miarę łatwo udaje mi się znaleźć żółty szlak prowadzący przez las do piramidy.

[ img ]
(za tą chałupą ok 100 metrów dalej, po lewej stronie drogi, jadąc od strony wschodniej, znajduje się wejście do lasu na szlak żółty - czyli droga do piramidy)

Ponieważ ZZR to nie Ktm-a zawracam i parkuję Kawę nieopodal drewnianej chałupy. Przy okazji rozmawiam z mieszkającą w niej starszą kobietą a po chwili do rozmowy przyłącza się przejeżdżający właśnie rowerzysta. I tak od słowa do słowa, mija kilkanaście minut, przepraszam więc i udaję się per pedes na odnaleziony wcześniej szlak. Czeka mnie kilkunastominutowy marsz, bo piramida jest położona od drogi w odległości około 500 metrów.

[ img ]

I znowu na początek trochę historii.
Cytuję za Wikipedią: Tajemnicza wieża w Krynicy koło Krupego (nazywany też Arianką w Krynicy lub Wieżą Ariańską) to budowla na planie kwadratu, zwieńczona piramidą o wysokości ok. 30 m. Stoi samotnie na szczycie wzgórza, prawdopodobnie jest grobowcem chełmskiego podkomorzego Pawła Orzechowskiego. Wg przypuszczeń historyków Orzechowski zmarł za granicą, a jego życzeniem było spocząć w tej okolicy. Ponieważ był arianinem, nie mógł być pochowany na cmentarzu w Krupem.
Tak więc nie ma jednoznacznych dowodów gdzie Paweł Orzechowski został pochowany i według przypuszczeń może właśnie spoczywać w tej piramidzie.

[ img ]

Wędruję więc polną drogą pod górę, bacznie obserwując drzewa żeby nie przegapić żółtych oznaczeń szlaku prowadzącego do piramidy. W końcu jest znak, należy skręcić w prawo w drugą przecinkę i zarośniętą ścieżką docieram do celu wędrówki. Początkowo niewiele widać z daleka, bo las jest dosyć gęsty, ale w końcu piramida ukazuje się w całości i mogę napawać się jej widokiem.

[ img ]

[ img ]

Towarzyszy mi tylko śpiew ptaków, bo miejsce jest kompletnie odludne i otoczone drzewami. Wchodzę do środka piramidy, obchodzę ją ze wszystkich stron, oczywiście dokumentując swoją obecność na zdjęciach. Robi się coraz cieplej, bo słoneczko nieźle przygrzewa a przede mną jeszcze wędrówka do motocykla. Z żalem opuszczam to tajemnicze miejsce, przez kilka minut rozmawiam jeszcze ze wcześniej poznaną mieszkanką Krynicy, która opowiada że jej mąż w latach 50-tych pracował przy naprawie piramidy i pora w drogę powrotną. Rozpoczynam ją mniej więcej o 14:15 i kieruję się w stronę Krasnystawu. Tym razem jednak nie wracam tą samą drogą którą przyjechałem ale kieruję się bocznymi drogami w stronę Wysokiego, Bychawy – gdzie zatankuję moto, Bełżyc a w końcu Nałęczowa. Jedzie się nieźle, po wcześniejszych rozpogodzeniach niebo ponownie zachmurzyło się kompletnie ale deszcz na szczęście nie pada. Jakość asfaltu jest różna: od całkiem równego po niezłe wyboje skutecznie ograniczające prędkość jazdy.

[ img ]

[ img ]

W końcu nawigacje kieruje mnie na jakiś skrót i od Wojciechowa jadę początkowo drogą o niezłej nawierzchni po czym muszę gwałtownie hamować, bo ten superancki asfalt nagle się kończy a przede mną „zagubiona autostrada”. Przez kilka, może kilkanaście kilometrów „pomykam” z prędkością 20 km/h momentami przyśpieszając do zawrotnych 30 km/h.

[ img ]

[ img ]

Już dawno nie jechałem po takiej nawierzchni, ale cóż bywa i tak. Zresztą możecie to sobie dokładnie zobaczyć na zdjęciach – dziury, resztki asfaltu, żwir i piasek oraz koleiny. Na szczęście ten odcinek nie jest zbyt długi i po kilkunastu minutach wjeżdżam do Nałęczowa. Tym razem odpuszczę sobie jego zwiedzanie i jadę dalej, docierając po drodze do Bronic, gdzie obejrzę znajdujący się tam pałac.

[ img ]

[ img ]

Kilka słów o jego historii: pałac pochodzi z roku 1799, został zbudowany w stylu klasycystycznym. Autorem projektu jest Christian Piotr Ainger, nadworny architekt Zamoyskich i Lubomirskich. Niegdyś pałac otoczony był pięknym ogrodem, niestety pozostały po nim tylko fragmenty.

[ img ]

Na pałacowym murze ,możemy znaleźć tabliczkę z następującą treścią: Wojewódzka Biblioteka Publiczna im. Hieronima Łopacińskiego w Lublinie Pałac Bronice. Do środka nie wpuszczają, tak więc zostaje tylko obejrzenie tej budowli z zewnątrz a także obejrzenie tego co zostało z pałacowego parku. Nie zajmie to więcej niż 10 – 15 minut, tym bardziej że terenu pilnuje „przeraźliwie groźny” jamnik i już można szykować się do dalszej drogi. Jeszcze kilkanaście kilometrów i ponownie zjawię się na trasie lubelskiej, którą to rano przemierzałem w stronę przeciwną. Przede mną jeszcze nieco ponad 100 kilometrów zanim dotrę do domu. Ruch w stronę stolicy jest zdecydowanie mniejszy niż ten w stronę przeciwną, co jak muszę stwierdzić wcale mnie nie martwi, bo pozwala sprawnie pokonywać ten odcinek. O ile wcześniej spotkałem niewielu motonitów, to teraz mijam się z kilkunastoma w tym z grupą liczącą około 6 - 7 motocykli. Po drodze czeka mnie jeszcze tankowanie paliwa i kilkanaście minut przed osiemnastą melduję się w domu.
Warto było dotrzeć zarówno do ruin zamku jak i piramidy, która jest na pewno rzeczą unikatową w Polsce. Szkoda że z zamku nie pozostało więcej, ale po szwedzkim potopie, wiele z naszych zamków i pałaców zamieniło się niestety w ruinę. W chwili obecnej możemy tylko wyobrażać sobie jak te budowle wyglądały w okresie swojej świetności. Wszystkim lubiącym zamkowe zabytki polecam ten kierunek i myślę że te dwa obiekty mogą być naprawdę interesującym celem.
Pozdrawiam i zachęcam do złożenia wizyty.
Piotr
PS. Oczywiście pozostałe zdjęcia znajdziecie w galerii:
https://picasaweb.google.com/1070858255 ... directlink


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Lubelszczyzna 2012 - Krupe i Krynica (+ extrasy)
PostNapisane: Śr paź 17, 2012 9:06 pm 
Zadomowiony

Dołączył(a): Pt lip 09, 2010 7:34 am
Posty: 88
Piotr M napisał(a):
Ponieważ ZZR to nie Ktm-a zawracam i parkuję Kawę nieopodal drewnianej chałupy. Przy okazji rozmawiam z mieszkającą w niej starszą kobietą a po chwili do rozmowy przyłącza się przejeżdżający właśnie rowerzysta. I tak od słowa do słowa, mija kilkanaście minut, przepraszam więc i udaję się per pedes na odnaleziony wcześniej szlak. Czeka mnie kilkunastominutowy marsz, bo piramida jest położona od drogi w odległości około 500 metrów.

[ img ]



Haha, dobrze że zwinąłeś się spod tej chaty, bo miła Pani zagadałaby Ciebie na śmierć :-)
Wiem, bo to sąsiadka moich Dziadków :-)

PS. Pod wieżę spokojnie mogłeś jechać Kawą, od tej strony dojazd jest lajtowy - fajniej dojeżdża się od przeciwnej. Tamtędy już tylko endurakiem!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Lubelszczyzna 2012 - Krupe i Krynica (+ extrasy)
PostNapisane: Cz paź 18, 2012 8:11 am 
Aktywny

Dołączył(a): Pn kwi 09, 2007 6:47 pm
Posty: 118
Lokalizacja: Józefów k/W-wy
Rzeczywiście, lubi pogadać bo jak wracałem to też sobie trochę porozmawialiśmy :D . W sumie można było wjechać, ale spacerek mi nie zaszkodził :lol: a trochę rozprostować nogi - bezcenne :!:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Lubelszczyzna 2012 - Krupe i Krynica (+ extrasy)
PostNapisane: Cz paź 18, 2012 8:23 am 
Zadomowiony na dobre

Dołączył(a): Cz sty 11, 2007 11:19 am
Posty: 3832
Lokalizacja: Zalesie Górne
Arianie to jakiś konik historyczny ? ;) Tło wycieczki bardzo interesujące... Miejsca również.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Lubelszczyzna 2012 - Krupe i Krynica (+ extrasy)
PostNapisane: Pt paź 19, 2012 12:46 pm 
Aktywny

Dołączył(a): Pn kwi 09, 2007 6:47 pm
Posty: 118
Lokalizacja: Józefów k/W-wy
Tak wyszło że akurat te miejsca są związane z arianami, ale miejsca ciekawe i warte obejrzenia. Tym bardziej że piramid w Polsce za dużo nie ma...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Lubelszczyzna 2012 - Krupe i Krynica (+ extrasy)
PostNapisane: N mar 24, 2013 11:00 am 
Świeżak

Dołączył(a): Cz sty 17, 2013 9:57 am
Posty: 8
Lokalizacja: Lublin
Tu też pojadę, piękne miejsca wybierasz. Nawiasem, jeśli będziesz w okolicy napisz, możemy przejedziemy się razem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Lubelszczyzna 2012 - Krupe i Krynica (+ extrasy)
PostNapisane: N mar 24, 2013 7:48 pm 
prozaik forumowy

Dołączył(a): Pn lip 28, 2008 6:42 pm
Posty: 362
Lokalizacja: Piaseczno
Piotr M napisał(a):
Tak wyszło że akurat te miejsca są związane z arianami, ale miejsca ciekawe i warte obejrzenia. Tym bardziej że piramid w Polsce za dużo nie ma...

znam tylko jedną piramidę poza Krupe: Rapa
[ img ]

Co do Krupe: byłem tak już 2 razy, ostatnio w czerwcu 2012 (http://www.advrider.pl/viewtopic.php?f= ... 3d#p148543)

Bardzo fajnie że doklejasz tło historyczne!
Fajnie sie czyta!


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 1 z 1   [ Posty: 7 ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  




Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL