Teraz jest Śr lis 22, 2017 2:08 pm


Napisz wątekOdpowiedz Strona 10 z 11   [ Posty: 163 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Spalanie
PostNapisane: Wt sty 31, 2012 10:54 am 
honorowy bajkopisarz forumowy

Dołączył(a): Wt lut 23, 2010 3:07 pm
Posty: 698
Lokalizacja: Okolice KRK
Aaaaale fajny temat. Widzę że sezon ogórkowy w pełni! Trole spod śniegu powyłaziły :lol:

PIOTHRUS napisał(a):
silnik w czasie hamowania też spala mieszankę , gaznikowy tylko "trochę" mniej gdyż z fizyki wiadomo że jak zmniejszysz przepływ wzrośnie jego prędkość, czyli że i tak będzie zasysane paliwo wraz z powietrzem, we wtryskowym układzie zasilania, pompa poda, tylko tyle ile potrzeba , jeżeli jednak komuś strzela wydech no , to znaczy że jednak jest tam benzyna .

Przy wtrysku pompa i tak wydatkuje zawsze tyle samo, a wtryskiwacze są pozamykane. Spalanie 0,00000 z dokładnością do 32 miejsca po przecinku. Proszę, nie pisz o czymś o czym nie masz pojęcia i czego nie miałeś nigdy w rękach, a jedynie znasz teorię i "widziałeś" jak mechanik rozbierał.
P.S. Dawno nie było tak głupiego tematu. Pogadajmy już lepiej co dziś na polsacie leci wieczorem...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spalanie
PostNapisane: Wt sty 31, 2012 4:38 pm 
Zadomowiony na dobre

Dołączył(a): Śr lis 04, 2009 6:52 pm
Posty: 1970
Lokalizacja: Kraków-Warszawa
Masz oczywiście rację pompa podaje zawsze , powyżej 2 tys.obr/min wtryski są zamknięte , poniżej regulator ciśnienia wkracza do akcji :lol: i czasem uchyli wtrysk :wink:
Ale masz rację co tam na Polsacie , masz paszport Polsatu jeszcze ? :mrgreen:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spalanie
PostNapisane: Wt sty 31, 2012 7:32 pm 
honorowy bajkopisarz forumowy

Dołączył(a): N lip 18, 2010 9:34 am
Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
PIOTHRUS napisał(a):
Załóż nawet idealne warunki smarowania , policz jednak prędkość i drogę jaką w czasie , pokona tłok poruszając się przez cylinder .
Silnik pracujący na obrotach biegu jałowego , mający chłodzenie zużywa się mniej niż silnik który w tym samym czasie wyhamowuje pojazd , ale jeżeli Go prze gazujesz na luzie to już nie jest tak wesoło


:shock: Po wielu osobach się tego spodziewałem ale nie po Tobie!! To nie można było tak od początku?
Czyli zgadzasz się, że gdyby silnik nie był używany do hamowań to jego żywotność by wzrosła? To teraz się zapytam o ile by wzrosła? Próbuję wykalkulować czy motocykl CVT+hydrokinetyczne sprzęgło byłby bardziej ekonomiczny (nie tylko spalanie ale i zużycie) niż standardowa jednostka. Jednym minusem CVT jaki wyczytałem jest dźwięk silnika pracującego na stałych obrotach, ludzie zwyczajnie wolą słuchać jak motor wkręca się na obroty nawet jeżeli przyspieszenie, żywotność i spalanie jest większe niż w CVT. Ale, ale skoro niby CVT są takie cool to dlaczego nie używa się ich w F1.
Przekazanie mocy? W traktorach o mocy kilkuset koni i mega momencie dają sobie radę więc w F1 tez powinny.
Może waga? Ale czy dwa stożki i pasek będą ważyć więcej niż wiadro zębatek?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spalanie
PostNapisane: Wt sty 31, 2012 11:29 pm 
honorowy bajkopisarz forumowy

Dołączył(a): N lip 03, 2011 4:50 pm
Posty: 773
sadze ze sa to wartosci marginalne


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spalanie
PostNapisane: Śr lut 01, 2012 12:01 am 
honorowy bajkopisarz forumowy

Dołączył(a): N lip 18, 2010 9:34 am
Posty: 738
Lokalizacja: Birmingham
esi napisał(a):
sadze ze sa to wartosci marginalne


Dokładnie tak samo myślałem. Szoku jednak doznałem gdy zacząłem szukać auta w Kanadzie. Poczytałem trochę o spalaniu i awariach, ogólnie które auto ma opinię wartościowego itd... co mnie bardzo zaskoczyło to przebiegi "amerykanów". Przykładowo Ford Crown Victoria (znany jako Nowojorska taxi lub policyjny wóz) z silnikiem 4.6 V8 i 4-biegowym automatem palił średnio 13/100 a na trasie 9/100 i...
Amerykańskie samochody zawsze miały opinie awaryjnych i paliwożernych, a tu okazuje się, że palą tyle co Opel 3.2 V6 czy BMW 3 R6. Do tego gdy w europie 100.000km (60.000mil) to już połowa życia pojazdu, a po 200.000km (120.000mil) koszta naprawy już przewyższają wartość pojazdu w Ameryce taki Ford z 99.000mil (160.000km) opisywany jest jako "low mileage" czyli z małym przebiegiem. 300.000 mil (500.000km) to wartość przy której traktuje się tam takie auto jak pojazd z 250.000km (155.000mil) w europie. Czyli jeździ aż się rozkraczy i oddaje na złom. Z tego co pamiętam takimi przebiegami w europie mógł się pochwalić jedynie Mercedes W124 (beczka) z 3litrowym ropniakiem, dla reszty (nie tylko benzyniaków ale i ropniaków) 500.000km pozostaje marzeniem.

Dlatego też pomyślałem sobie pierwsze o zmianie stylu jazdy, a potem o zupełnie nowym napędzie. Co ciekawego zupełnie nieświadomie (dla mnie) na rynku pojawiła się Honda DN-01, która posiada własnie taki napęd. Jednak ciężko mi znaleźć dokładny opis zamontowanej tam technologi. Temu też ciągnę ten nieszczęsny temat :) Szukam informacji o żywotności różnych układów i kosztach eksploatacji.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spalanie
PostNapisane: Śr lut 01, 2012 1:04 am 
Zadomowiony na dobre

Dołączył(a): Śr lis 04, 2009 6:52 pm
Posty: 1970
Lokalizacja: Kraków-Warszawa
NORMALNIE DEBIL ....CHŁODNA ZIOŁOWA LEWATYWA ... JEŻELI NIE POMOŻE TRZEBA WEZWAĆ KSIĘDZA :lol: :lol: :lol: JAK MA PASZPORT POLSATU ...MOŻE SIĘ WYWINIE :mrgreen:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spalanie
PostNapisane: Śr lut 01, 2012 8:03 am 
Początkujący

Dołączył(a): Wt sty 24, 2012 4:49 pm
Posty: 47
:lol: :lol: :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spalanie
PostNapisane: Śr lut 01, 2012 8:03 am 
Początkujący

Dołączył(a): Wt sty 24, 2012 4:49 pm
Posty: 47
:lol: :lol: :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spalanie
PostNapisane: Śr lut 01, 2012 8:56 am 
Zadomowiony na dobre

Dołączył(a): Pn sie 18, 2008 8:31 am
Posty: 2659
Lokalizacja: Poznań
PIOTHRUS napisał(a):
NORMALNIE DEBIL ....CHŁODNA ZIOŁOWA LEWATYWA ... JEŻELI NIE POMOŻE TRZEBA WEZWAĆ KSIĘDZA :lol: :lol: :lol: JAK MA PASZPORT POLSATU ...MOŻE SIĘ WYWINIE :mrgreen:

PIOTRHUS wyluzuj, po co te wycieczki osobiste? Gość ma dużo czasu na rozprawkę to mu nie przeszkadzaj. Może z tego artykuł do Świata Motocykli powstanie i co wtedy? Jak będziesz wyprzedzał na trasie gościa co na luzie się będzie kulał od razu będziesz wiedział kto to.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spalanie
PostNapisane: Śr lut 01, 2012 10:20 am 
honorowy bajkopisarz forumowy

Dołączył(a): N lip 03, 2011 4:50 pm
Posty: 773
PIOTHRUS napisał(a):
NORMALNIE DEBIL ....CHŁODNA ZIOŁOWA LEWATYWA ... JEŻELI NIE POMOŻE TRZEBA WEZWAĆ KSIĘDZA :lol: :lol: :lol: JAK MA PASZPORT POLSATU ...MOŻE SIĘ WYWINIE :mrgreen:


To juz troszke przesada...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spalanie
PostNapisane: Śr lut 01, 2012 10:34 am 
Zadomowiony na dobre

Dołączył(a): Śr lis 04, 2009 6:52 pm
Posty: 1970
Lokalizacja: Kraków-Warszawa
Macie rację sorry ... nie powinienem pisać, pijąc alkohol , przepraszam jeszcze raz :( Poniosło mnie przy tej śmiałej teorii z amerykańskimi samochodami . Nic mnie nie tłumaczy jeszcze raz przepraszam . Zwłaszcza za słowo na "D" teraz tak już nie myślę . Jest mi głupio .
Piotrek alkoholik ... wredna wiśniówka


Ostatnio edytowano Śr lut 01, 2012 11:52 am przez PIOTHRUS, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spalanie
PostNapisane: Śr lut 01, 2012 11:12 am 
Zadomowiony na dobre

Dołączył(a): Śr lis 19, 2008 11:42 pm
Posty: 2074
Lokalizacja: Gryfino (Zachodniopomorskie)
ale mimo wszystko temat BARDZO CIEKAWIE się rozwija :mrgreen:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spalanie
PostNapisane: Śr lut 01, 2012 10:46 pm 
Zadomowiony

Dołączył(a): So kwi 23, 2011 9:49 pm
Posty: 61
Lokalizacja: Gdańsk
http://www.youtube.com/watch?v=b-bIsM5Fq3c
Przepraszam jeśli kogoś uraziłem... co ja tu czytam :lol:
Montujcie kolce i jazda bo wam się silniki "zastoją" i dopiero będzie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spalanie
PostNapisane: Cz lut 02, 2012 12:51 am 
bajkopisarz forumowy

Dołączył(a): Cz lip 24, 2008 3:38 pm
Posty: 426
Lokalizacja: Kraków
Ja też :!: , ja też :!: chcę trochę poteoretyzować :mrgreen:

Ryteu napisał(a):
esi napisał(a):
sadze ze sa to wartosci marginalne


Dokładnie tak samo myślałem. Szoku jednak doznałem gdy zacząłem szukać auta w Kanadzie. Poczytałem trochę o spalaniu i awariach, ogólnie które auto ma opinię wartościowego itd... co mnie bardzo zaskoczyło to przebiegi "amerykanów". Przykładowo Ford Crown Victoria (znany jako Nowojorska taxi lub policyjny wóz) z silnikiem 4.6 V8 i 4-biegowym automatem palił średnio 13/100 a na trasie 9/100 i...
Amerykańskie samochody zawsze miały opinie awaryjnych i paliwożernych, a tu okazuje się, że palą tyle co Opel 3.2 V6 czy BMW 3 R6. Do tego gdy w europie 100.000km (60.000mil) to już połowa życia pojazdu, a po 200.000km (120.000mil) koszta naprawy już przewyższają wartość pojazdu w Ameryce taki Ford z 99.000mil (160.000km) opisywany jest jako "low mileage" czyli z małym przebiegiem. 300.000 mil (500.000km) to wartość przy której traktuje się tam takie auto jak pojazd z 250.000km (155.000mil) w europie. Czyli jeździ aż się rozkraczy i oddaje na złom. Z tego co pamiętam takimi przebiegami w europie mógł się pochwalić jedynie Mercedes W124 (beczka) z 3litrowym ropniakiem, dla reszty (nie tylko benzyniaków ale i ropniaków) 500.000km pozostaje marzeniem.

Dlatego też pomyślałem sobie pierwsze o zmianie stylu jazdy, a potem o zupełnie nowym napędzie. Co ciekawego zupełnie nieświadomie (dla mnie) na rynku pojawiła się Honda DN-01, która posiada własnie taki napęd. Jednak ciężko mi znaleźć dokładny opis zamontowanej tam technologi. Temu też ciągnę ten nieszczęsny temat :) Szukam informacji o żywotności różnych układów i kosztach eksploatacji.


Pomyśl o tym tak; samochody z początku motoryzacji konstruowało się możliwie jak najlepiej aby usunąć wszelkie wady i uzyskać największą możliwą trwałość czy ekonomię ale potem doszły inne czynniki. Okazało się że fabryki produkujące zbyt trwałe niepsujące się pojazdy mają coraz gorsze rokowania na przyszłość, koszty produkcji takich samochodów były wysokie więc żeby konkurować cenowo musiano obniżyć marżę, rynek część zamiennych też nie był w tym przypadku dochodowy, ponadto pierwszy właściciel takiego pojazdu rzadko kiedy wykorzystywał to że jego samochód był w stanie zrobić ogromne przebiegi pomimo wieloletniego przebiegu, jak raz stać go było na nowy pojazd to za kilka lat też go było stać i go zmieniał z różnych powodów (moda, rodzina).
Spowodowało to że producenci chcąc utrzymać się na rynku na którym samochód był już zwykłym produktem który trzeba sprzedać w jak największej ilości i z zarobkiem przyjęli nową strategię koncentrując się na tych którzy nowe samochody od nich kupują czyli pierwszych właścicielach oni nie potrzebują wielotysięcznych przebiegów które są prezentem dla kolejnych użytkowników i jeżeli teraz kupują pojazd nowy a nie używany to znaczy że za 20 lat też nie będą przecież chcieli jeździć 20 letnim tylko znowu nowym.

W starych prostych samochodach bardzo dużo zależało od kierowcy mógł doskonalić swoje umiejętności mogąc na setki sposobów pokonać zakręt czy przyspieszyć przez co powoli się autem nudził i długo dawało mu satysfakcje, ponadto księgarnie oferowały książki do samodzielnej naprawy która mogła się odbywać przy posiadaniu standardowych zestawów kluczy = ból dla producentów samochodów.
Znaleziono na to sposób zwabiono nabywców nowymi technologiami dzięki którym auto samo zaczęło decydować o dozowaniu mocy, zmianie przełożeń, hamowaniu, kontroli nad przyczepnością itd teraz kierowca zaczął się szybko prowadzeniem nudzić bo w coraz mniejszym stopniu zależało ono od jego umiejętności i chcąc czegoś więcej musiał ku uciesze salonu znowu udać się po nowsze z doskonalszą techniką dzięki której będzie w stanie lepiej pojechać.
Zaawansowanie elektroniczne i wymyślne śruby wyeliminowały zapędy majsterkowiczów zmuszając do krążenia wokół serwisu a przecież nie byłoby technicznych problemów stworzyć choćby czytelny odczyt diagnostyki ale klient miał zostawiać jak największą kasę a nie serwisować gdzieś na czarno w garażu.

Zużycie paliwa i jego cena to także masa współzależności.
Drogi są w stanie przyjąć określoną liczbę pojazdów, kiedy po Polsce jeździły Syrenki/Warszawy ruch pojazdów był niewielki akcyza mogła być mała a rację bytu miały nawet benzynowe ciężarówki ale z biegiem czasu liczba pojazdów wzrastała i żeby to wszystko się nie zapchało trzeba było podnosić cenę paliwa dokładając różne wymyślne opłaty.
Paliwo dystrybuowane poprzez stacje zawiera w sobie podatek drogowy dzięki któremu te drogi są utrzymywane, dobrze by było więc żeby technologie obniżające zużycie paliwa nie wyłamywały się się zbyt mocno od średniej, producentów silników jest mało oni już to wiedzą a mali producenci aut i tak muszą kupować je od nich.
Dlaczego akurat ropa naftowa i pochodne napędza pojazdy, skąd ten monopol? Niektórzy mówią że to wpływy jej producentów ale jaki interes miałyby w tym kraje bez własnych złóż? Ułatwia ona ściąganie podatków za jazdę po drogach w przeciwieństwie do np prądu elektrycznego który każdy mógłby sam wyprodukować i jeździć po drogach za które nie płaci, jak ludzie kombinują z olejem opałowym do diesla trzeba nałożyć na niego dodatkową opłatę żeby nawrócić ich na właściwą drogę (stacja paliw) utrzymywania tej całej masy firm.

Żeby zrozumieć o co mi chodzi nie skupiaj się na szczegółach nie o nie w nich w tym tekście chodzi tylko rzeczach ogólnych, nie miałem na myśli prawdziwości teorii spiskowych tylko prostych współzależności i być albo nie być wielkich korporacji. Po prostu to co sprzedaje ci każdy koncern / państwo jest wygodne tylko dla niego samego, o tym co jest dobre dla Ciebie możesz zadecydować tylko ty sam, ich nigdy nie interesuje rozwiązanie najlepsze tylko najbardziej dochodowe.

Może przy okazji niektórzy zwolennicy aktualnego rocznika zrozumieją dzięki temu w sumie nieobszernemu tekstowi dlaczego niektórzy widzą wyższość w własnoręcznym remontowaniu starych pojazdów nad próbami robienia z siebie niewolnika pracującego żeby utrzymywać tę całą masę korporacji doskonaląc w zamian własne umiejętności i niezależność, przeznaczając swój wolny czas dla siebie a nie dla nich. Chyba że się skompromitowałem, trudno bywa, ale uwagi przemyślę.

:wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spalanie
PostNapisane: Cz lut 02, 2012 8:08 am 
honorowy bajkopisarz forumowy

Dołączył(a): Wt lut 23, 2010 3:07 pm
Posty: 698
Lokalizacja: Okolice KRK
Nic dodać, nic ująć.
"Czas życia produktu" = to pojęcie coraz częściej się przewija, najczęściej występuje ukryte pod innymi nazwami, jak np. "akumulator bezobsługowy" do samochodu - chociaż obsługowe pod warunkiem dobrego traktowania działały 2 razy dłużej... Tak samo "nowoczesność" silników polega na stosowaniu większej ilości elektroniki, ale żeby ciąć koszty i masę, oszczędza się na materiałach. Do tego dochodzi skrajne wyżyłowanie mocy, bo przecież konkurencja i rynek to nakręcają - silniki TDI mają 100KM z litra i nikt się nie zastanawia jak to długo pociągnie, a wręcz nadal rozpowszechnia się bzdurną opinię z przed 30 lat, że diesele są trwałe... To samo z uturbianiem benzyniaków (mówię o autach drogowych, dla ludzi) - ktoś mi niedawno walnął hasłem że to nowoczesna technologia i że "wyciągają" tyle a tyle z litra pojemności - bzdura! - technologia tak stara jak motoryzacja - Uno Turbo (1,3 140KM o ile dobrze pamiętam), Renault 5 Turbo, itp. - wszystko fajnie i pięknie - tyle że z produkcji tych samochodów zrezygnowano, właśnie z powodu słabej trwałości - a w tamtych czasach trwałość była kartą przetargową firm produkujących auta. Teraz trwałość jest daleko z tyłu, a liczą się dane na papierze i elektroniczne bajery.
Troszkę nam dyskusja odbiegła od zamierzonego, wspaniałego tematu jazdy na luzie, no ale cóż - takie prawa dyskusji :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 10 z 11   [ Posty: 163 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  




Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL