Teraz jest Wt lis 21, 2017 7:15 am


Napisz wątekOdpowiedz Strona 3 z 5   [ Posty: 68 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: strome zjazdy
PostNapisane: N gru 16, 2012 4:01 pm 
Aktywny

Dołączył(a): Śr lut 02, 2011 10:13 am
Posty: 111
Hamulca tylnego przy zjeżdzie używam tylko po to by utrzymać zwiekszające się obroty silnika w ryzach,przychamowuje go do mniejszych obrotów i odpuszczam hamulec i silnik znowu nabiera obrotów.Łapa cały czas na sprzęgle czuwa nad tym żeby nie zdławić silnika.
Dupsko do tyłu i do tego hamowanie przodem.
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: strome zjazdy
PostNapisane: N gru 16, 2012 7:08 pm 
Zadomowiony na dobre

Dołączył(a): N lut 25, 2007 7:07 pm
Posty: 2149
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Każda sytuacja potrzebuje nieco innych działań. Np. na filmie Exa Louis zjeżdża w wąskiej koleinie która dodatkowo jest kręta. Na dodatek jedzie z całym majdanem. A wiem że wozi niemało. Motor też nielekki. Wydaje się że tutaj trzeba zastosować tzw. bezpieczny zjazd czyli lewa noga na ziemi, wbita jedynka, przedni hamulec i tylny w pogotowiu. Z obserwacji wiem że na początku największy problem stanowi operowanie przednim hamulcem, lęk przed zblokowaniem koła. Warto sobie ćwiczyć blokowanie przedniego koła pod domem na łatwych sekcjach. Byle nie na śliskim.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: strome zjazdy
PostNapisane: N gru 16, 2012 9:57 pm 
Zadomowiony na dobre

Dołączył(a): Śr sty 24, 2007 9:11 am
Posty: 1395
Lokalizacja: z krzaczorów
Witam

Obstawiam, że Luis tak jak Makumba w ok 4,20-4,45 min filmiku:

To częsty błąd i nie tylko na zjazdach.
Wszystkim hamującym przodem na stromych zjazdach radzę zweryfikować hasło "stromy zjazd".
Dla mnie, jak jeszcze można hamować przodem to nie jest stromy zjazd (o ile jest przyczepność).
Deko pomaga w zweitakcie (jeżeli jest, ale to dzisiaj się nie spotyka) w 4T na tak śliskich podłożach, że zamknięcie gazu powoduje uślizg tyłu może pomóc. Ale to nie spowalnia. Tyle że to mało skuteczne, lepiej hamując na sliskim w granicy zaduszenie silnika, jak mawia mój koleżka Piotrek, pierd.olnąć lekko gazem jak zaczyna dzwonić korba.
Podkreslam, że stary już jestem i się nie znam, może teraz inaczej się jeździ.
Pozdr
rr


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: strome zjazdy
PostNapisane: N gru 16, 2012 10:19 pm 
Zadomowiony na dobre

Dołączył(a): Pt lip 10, 2009 1:38 am
Posty: 1753
Lokalizacja: Wroclaw
metkins napisał(a):
Przy ograniczonym miejscu i dużej stromiznie zjazd tyłem na zgłaszanych silniku i wrzuconej jedynie, popuszczajac sprzeglo.

...na to bym nie wpadł, choć na śliskim to też raczej paciak, no ale technika była mi nieznana! Dzięki Metkins.

Pozdro Orzep


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: strome zjazdy
PostNapisane: N gru 16, 2012 10:52 pm 
Zadomowiony na dobre

Dołączył(a): Pt lis 16, 2007 7:39 am
Posty: 2517
Lokalizacja: ZKA
Co Wy mnie tu jakieś kwity na Louisa wyciągacie? :mrgreen:
Prawda jest taka, że zjeżdżając z Golgoty, to ja wtedy nie miałem jeszcze "pojęcia o wyobrażeniu". Ciężar sprzętu, krótkie nogi i zalepione opony mi nie pomagały ale dzisiaj takie zjazdy robię z komórką przy uchu ;) Tak serio, to ten element mam już w miarę opanowany, to zasługa kilku szkoleń na które pojechałem by ocalić resztki godności. Wg mnie podstawa, to pełna kontrola przedniego hebla, wspierane oczywiście hamowaniem silnikiem, czasem dokładając hamowanie tyłem.
Bardzo dużo dało mi ćwiczenie wyczucia przedniego hamulca. Jest to taka symulacja zjazdu wykonywana na płaskim terenie. Jedzie się jednocześnie hamując i dodając gazu. W pierwszej fazie ugina się przednie zawieszenie ale motocykl nadal się toczy. W drugiej fazie blokuje się przednie koło i wtedy należy delikatnie hebel odpuścić ale tak aby zawieszenie się nie podniosło. Wystarczyło mi dwa miesiące codziennych treningów i temat załapałem ;)
A tak w ogóle to strome zjazdy najbezpieczniej pokonuje się przyśpieszając, a nie hamując :mrgreen:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: strome zjazdy
PostNapisane: N gru 16, 2012 10:58 pm 
bajkopisarz forumowy

Dołączył(a): So mar 14, 2009 8:04 am
Posty: 436
Lokalizacja: Słomianki k. Babilonu
rrolek napisał(a):
Witam

Obstawiam, że Luis tak jak Makumba w ok 4,20-4,45 min filmiku ... To częsty błąd i nie tylko na zjazdach.
Wszystkim hamującym przodem na stromych zjazdach radzę zweryfikować hasło "stromy zjazd".


Cześć,
Ale na filmie wygląda, jakby kierownik desperacko cisnął całą stópką tył, tak że go na boki bez jakiejkolwiek kontroli woziło, a nie łagodnie i do granicy blokady naciskał przednią klamkę, więc w sumie nie rozumiem, tego co napisałeś. Przecież przy zjeździe do dołu, tylnia opona porawie przyczepności nie ma, więc wiara w hamowanie tyłem to raczej w kategorii modlitwy o deszcz na saharze.
pozdrawiam
Jac


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: strome zjazdy
PostNapisane: N gru 16, 2012 11:03 pm 
poeta forumowy

Dołączył(a): Śr lip 16, 2008 12:46 pm
Posty: 244
Wszystkim hamującym przodem na stromych zjazdach radzę zweryfikować hasło "stromy zjazd".

A ja radzę pojechać na szkolenie np. tutaj : http://www.enduroes.pl/ . Zaliczyć jakieś zawody typu "erzberg" albo "regiment13" i wtedy poglądy na wiele spraw się zmieni.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: strome zjazdy
PostNapisane: Pn gru 17, 2012 11:16 am 
Zadomowiony na dobre

Dołączył(a): Pt lis 16, 2007 7:39 am
Posty: 2517
Lokalizacja: ZKA
Samochodem, to każdy głupi potrafi... :mrgreen:

[ img ]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: strome zjazdy
PostNapisane: Pn gru 17, 2012 12:25 pm 
prozaik forumowy

Dołączył(a): Śr sty 07, 2009 6:26 pm
Posty: 351
Lokalizacja: Poznań
Do tego, co napisał metkins dodałbym dwie sprawy:
- przy stromych zjazdach znaczenie ma nasza prędkość na przełamaniu, warto już przed rozpoczęciem ją wytracić i sam moment przełamania zrobić już na hamulcach (jak najwolniej), zapewni to odpowiednio niższą prędkość w dalszej części stoku
- przy jeździe po urozmaiconym terenie i pokonaniu jednego zjazdu, będąc na łatwiejszym odcinku przed kolejnym elementem (czy to zjazd, czy podjazd) warto pamiętać o oczyszczeniu opon (walnąć z gazu), które często na zjazdach ulegają zapchaniu.

Ps. Używam obydwu hamulców do zjazdów, przy fragmentach wyjątkowo stromych (dropy, uskoki, trudne korzenie), pomimo strachu w oczach trzeba się przemóc i na ten moment odpuścić hamulce, inaczej fikniemy koziołka.

Pozdrawiam,


Wolo


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: strome zjazdy
PostNapisane: Pn gru 17, 2012 1:27 pm 
Zadomowiony na dobre

Dołączył(a): Śr sty 24, 2007 9:11 am
Posty: 1395
Lokalizacja: z krzaczorów
Witam

Jac napisał(a):
... w sumie nie rozumiem, tego co napisałeś.....

Fakt nie jasno się wyraziłem, ale polataniu zakropionym rozgrzewającą myszówką mam trudności z precyzyjnym formułowaniem mysli :lol:
Chodziło mi o to, że tylni hamulec jest zablokowany bo czując bliskość zduszenia silnika, kierownik wcisną sprzęgło. I wio, niesie delikwenta. A tam można było spokojnie hamować przodem, albo zjeżdżać na 1ce, stromo tam nie jest.
ml napisał(a):
...A ja radzę pojechać na szkolenie np. tutaj : http://www.enduroes.pl/ . Zaliczyć jakieś zawody typu "erzberg" albo "regiment13" i wtedy poglądy na wiele spraw się zmieni.

Pewnie i racja. Ja tam kompletny amator jestem, może i mam dziesiątki tysięcy w offie, może i na najwyższym pudle Enduromani onegdaj stałem, ale szkoła jazdy to dla mnie wciąż sprawa nie ogarnięta. Na Erdzberg czy Regiment za słaby fizycznie już jestem. Teraz pora chyba, na was, młodych, wykształconych, walecznych :wink:

Pozdr
rr


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: strome zjazdy
PostNapisane: Pn gru 17, 2012 2:09 pm 
Zadomowiony na dobre

Dołączył(a): N wrz 16, 2007 8:29 pm
Posty: 7799
Lokalizacja: Szczecin
heheheh :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: strome zjazdy
PostNapisane: Pn gru 17, 2012 4:17 pm 
Zadomowiony na dobre

Dołączył(a): Wt sie 02, 2011 11:15 am
Posty: 1332
Rolek jak zwykle skromnie i do celu :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: strome zjazdy
PostNapisane: Pn gru 17, 2012 4:31 pm 
honorowy bajkopisarz forumowy

Dołączył(a): N lis 21, 2010 9:52 pm
Posty: 547
Lokalizacja: Warszawa-Łomianki
ex1 napisał(a):
... ciekaw jestem jak by to było w GS-ie :D


Już rozwiewam twoją ciekawosc. W GS-ie jest zaje..scie:)))

A powaznie, sądzę ze hamowanie tylem zwłaszcza stojąc na motocyklu nie daje subtelnej kontroli dozowania hamulca co jest przy stromych zjazdach niezbedne. Wiec sądzę, ze hamowanie przodem - ja tak robie, choć nie udzielam rad , nie znam sie


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: strome zjazdy
PostNapisane: Pn gru 17, 2012 4:36 pm 
Zadomowiony na dobre

Dołączył(a): N wrz 16, 2007 8:29 pm
Posty: 7799
Lokalizacja: Szczecin
w nowszych GS-ach jest zintegrowany system hamulcowy, bardzo fajna sprawa ... i w terenie i na szosie..


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: strome zjazdy
PostNapisane: Pn gru 17, 2012 4:51 pm 
Zadomowiony na dobre

Dołączył(a): Pt lip 10, 2009 1:38 am
Posty: 1753
Lokalizacja: Wroclaw
TomekWwa, jest jak ten Pomarańczowy pisze...wciskasz tylny i działa na tylne koło, wciskasz przedni i działa na oba koła, w odpowiednich proporcjach.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 3 z 5   [ Posty: 68 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
cron




Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL