Teraz jest Cz lis 23, 2017 5:33 pm


Napisz wątekOdpowiedz Strona 2 z 2   [ Posty: 21 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: II Bieszczadzki Rajd Motocyklowy
PostNapisane: Pt sty 13, 2017 8:30 am 
poeta forumowy

Dołączył(a): Cz lut 04, 2010 8:35 pm
Posty: 255
Lokalizacja: Kotlina Kłodzka
Rajd Bieszczadzki ("na półncy") i Rajd Latarików to dwie różne imprezy organizowane przez dwóch róznych organizatrów.

fisherman napisał(a):
łysy83 napisał(a):
Nie da się ukryć że opłaty dość wysokie ale byłem w zeszłym roku i polecam, w tym roku w cenie jest ubezpieczenie co się przydaje we wrześniu byliśmy na rajdzie latarników siostra złamała obojczyk i organizator kazał jej przeczytać regulamin w ramach ubezpieczenia
A co do tras super! kilka brodów jeden albo dwa na trasie nocnej zabezpieczone przed strażaków z OSP roadbooki dokladne i oczywiście masa bieszczadzkiego błota


:)
bylem i tu i tu, to znaczy na naszym południu i północy.
cos kojaze ze chyba na poludniu wystraszylem nieco twoja siostre jadac na czarnej husce :)
Pozdrow ja, doszla do siebie po kontuzji z polnocy ? mam nadzieje ze sie nie zrazi.


W kazdym badz razie na poludniu i polnocy bylem licząc ze da się fajnie/oficjalnie wjechać tam gdzie się normalnie nieda/tudzież za duże przegięcie przynajmniej dla pokornego nielokalesa... i moze troche tak bylo ale...

Na poludniu ciekwaszych fragmentow ADV, takich mniej cywilizacyjnych (przynajmniej takich ktorych przjechanie bylo niemozlie lub chociaz bardzo klopotliwe standardowa osobowka (one tez moga jezdzic poza czarnym o czym wielu niewie...)) bylo naprawde niewiele (gora kilka pojedynczych procent trasy) a zauwazalne bloto bylo tylko na kawalku pod koniec. Bodajze po postoju na strzelanie z pneumata byl kawalek lagodnego podjazdu po blotnistej, nieco sliskiej lace, na koncu ktorej moze 100 m nieco nachylonego bardziej sliskiego, blotnistego zjazdu z zakretem (najtrudniejszy kawalek z oficjalnej trasy). Na szczescie na poprzedzajacym postoju na strzelanie "byly wyklady" ze ta laka i koncowy zjazd jest mega trudny i wogole... tak sie tym przejolem ze brnolem dalej czekajac na te mega wyzwanie... az "gubiac trase" wjechalem na Korbanie, 894 mnpm :)
A po drodze faktycznie byly niezle wyzwania z przeprawa przez wielkie bloto i bardzo sliskie (blotnisto/gliniaste) dlugie podjazdy gdzie musialem biegiem podpychac moto bo nieszlo inaczej. Po nagrodzie na gorze byla wisienka na torcie przy zjezdzie :) tylni hamulec + jedynka aby niezblokowac a przedni na wyczucie i N mikroagrawek na single traku, az cud ze nie zaliczylem gleby przy tym. To byl absolutny max co dalo sie zrobic na zaklejajacym sie TKC.
I to bylo najfajniejsze co mi sie wowczas przytrafilo na południu :))

Natomiast na polnocy mialo byc super a wyszlo jak zawsze... ktos/cos nie dopilnowal i sprawni inaczej na kocach zrobili awanture i szlak trafil plaze... ci co byli pierwsi albo nieco wczssniej "zbladzili" i wjechali na nia mieli radoche... Gdybym wczesniej na nocnej rozgrzewce nie zapuscilby sie dalej (znacznie...) niz tylko do ogniska wrocilbym totalnie rozczarowany...
Natomiast poza ta wpadka z dluga piaskownica, trasa zaproponowana na polnocy byla naprawde fajna i malownicza, miala w sumie zauwazalna ilosc single trakow i innych smaczkow.


Podsumowujac, nieco rozczarowany z 2016r., w tym nie bede sie chyba wybieral ani na poludnie ani na polnoc, ale patrzac przez pryzmat zeszlego roku gdyby nie wpadka z piaskownica (patrzac po tym co bylo zaproponowane) polnoc byla ciekawsza. A jak chcemy miec ciekawe duze amplitudy mnpm i bez konfliktowania sie to chyba tylko zagranica...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: II Bieszczadzki Rajd Motocyklowy
PostNapisane: So sty 14, 2017 4:52 pm 
Początkujący

Dołączył(a): Wt mar 31, 2015 6:26 pm
Posty: 20
fisherman napisał(a):
łysy83 napisał(a):
Nie da się ukryć że opłaty dość wysokie ale byłem w zeszłym roku i polecam, w tym roku w cenie jest ubezpieczenie co się przydaje we wrześniu byliśmy na rajdzie latarników siostra złamała obojczyk i organizator kazał jej przeczytać regulamin w ramach ubezpieczenia
A co do tras super! kilka brodów jeden albo dwa na trasie nocnej zabezpieczone przed strażaków z OSP roadbooki dokladne i oczywiście masa bieszczadzkiego błota


:)
bylem i tu i tu, to znaczy na naszym południu i północy.
cos kojaze ze chyba na poludniu wystraszylem nieco twoja siostre jadac na czarnej husce :)
Pozdrow ja, doszla do siebie po kontuzji z polnocy ? mam nadzieje ze sie nie zrazi.


W kazdym badz razie na poludniu i polnocy bylem licząc ze da się fajnie/oficjalnie wjechać tam gdzie się normalnie nieda/tudzież za duże przegięcie przynajmniej dla pokornego nielokalesa... i moze troche tak bylo ale...

Na poludniu ciekwaszych fragmentow ADV, takich mniej cywilizacyjnych (przynajmniej takich ktorych przjechanie bylo niemozlie lub chociaz bardzo klopotliwe standardowa osobowka (one tez moga jezdzic poza czarnym o czym wielu niewie...)) bylo naprawde niewiele (gora kilka pojedynczych procent trasy) a zauwazalne bloto bylo tylko na kawalku pod koniec. Bodajze po postoju na strzelanie z pneumata byl kawalek lagodnego podjazdu po blotnistej, nieco sliskiej lace, na koncu ktorej moze 100 m nieco nachylonego bardziej sliskiego, blotnistego zjazdu z zakretem (najtrudniejszy kawalek z oficjalnej trasy). Na szczescie na poprzedzajacym postoju na strzelanie "byly wyklady" ze ta laka i koncowy zjazd jest mega trudny i wogole... tak sie tym przejolem ze brnolem dalej czekajac na te mega wyzwanie... az "gubiac trase" wjechalem na Korbanie, 894 mnpm :)
A po drodze faktycznie byly niezle wyzwania z przeprawa przez wielkie bloto i bardzo sliskie (blotnisto/gliniaste) dlugie podjazdy gdzie musialem biegiem podpychac moto bo nieszlo inaczej. Po nagrodzie na gorze byla wisienka na torcie przy zjezdzie :) tylni hamulec + jedynka aby niezblokowac a przedni na wyczucie i N mikroagrawek na single traku, az cud ze nie zaliczylem gleby przy tym. To byl absolutny max co dalo sie zrobic na zaklejajacym sie TKC.
I to bylo najfajniejsze co mi sie wowczas przytrafilo na południu :))

Natomiast na polnocy mialo byc super a wyszlo jak zawsze... ktos/cos nie dopilnowal i sprawni inaczej na kocach zrobili awanture i szlak trafil plaze... ci co byli pierwsi albo nieco wczssniej "zbladzili" i wjechali na nia mieli radoche... Gdybym wczesniej na nocnej rozgrzewce nie zapuscilby sie dalej (znacznie...) niz tylko do ogniska wrocilbym totalnie rozczarowany...
Natomiast poza ta wpadka z dluga piaskownica, trasa zaproponowana na polnocy byla naprawde fajna i malownicza, miala w sumie zauwazalna ilosc single trakow i innych smaczkow.


Podsumowujac, nieco rozczarowany z 2016r., w tym nie bede sie chyba wybieral ani na poludnie ani na polnoc, ale patrzac przez pryzmat zeszlego roku gdyby nie wpadka z piaskownica (patrzac po tym co bylo zaproponowane) polnoc byla ciekawsza. A jak chcemy miec ciekawe duze amplitudy mnpm i bez konfliktowania sie to chyba tylko zagranica...


Siostra już spoko złamanie zrośnięte moto gotowe do kolejnego sezonu, i nie ukrywam że na kolejnym bieszczadzkim startujemy prawie z pierwszej linii.
Myślimy też nad innymi imprezami w tym roku ale narazie czekamy martwi mnie trochę że wymagane jest rejestrowanie kilka miesięcy wcześniej a nigdy nie wiadomo(odpukac) czy w trakcie trwania kolejnych rajdów nic sie nie wydarzy z nami czy z motorami sam wiesz TO JEST WALKA

A byłeś na Paszkowie? We wcześniejszym wydaniu też fajny rajd pytanie jak będzie wyglądać w tym roku Łukasz twierdzi że będzie jeszcze lepiej...oby


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: II Bieszczadzki Rajd Motocyklowy
PostNapisane: So sty 14, 2017 9:40 pm 
Zadomowiony

Dołączył(a): N lip 13, 2014 1:49 pm
Posty: 96
Lokalizacja: centrum...
łysy83 napisał(a):
Siostra już spoko złamanie zrośnięte moto gotowe do kolejnego sezonu, i nie ukrywam że na kolejnym bieszczadzkim startujemy prawie z pierwszej linii.

Miolo przeczytac. Jeszcze raz pozdrawienia dla niej i niech wlczy dzielnie :)

łysy83 napisał(a):
Myślimy też nad innymi imprezami w tym roku ale narazie czekamy martwi mnie trochę że wymagane jest rejestrowanie kilka miesięcy wcześniej a nigdy nie wiadomo(odpukac) czy w trakcie trwania kolejnych rajdów nic sie nie wydarzy z nami czy z motorami sam wiesz TO JEST WALKA

A byłeś na Paszkowie? We wcześniejszym wydaniu też fajny rajd pytanie jak będzie wyglądać w tym roku Łukasz twierdzi że będzie jeszcze lepiej...oby


Nie bylem.
Pojechalem na bieszczadzki i latarnikow liczac na mozliwosc wjechania u nas tam gdzie normalnie nieda sie wjechac bez konfliktowania... tamte kierunki mnie interesowaly a ze nie czuje tamtych stron (w sensie konfliktowania...) wiec przylaczylem sie.

Na polnocy na latarnikach dluga piaskownica wypadla, na szczescie bylo sporo innych fajnych kawalkow (fakt ze wpadka z tym blednym opisaniem trasy byla slaba ale w sumie to czepianie sie szczegolow... jak ktos poczekal na korekte to warto bylo, za ta pomylka bylo jeszcze fajnie) takze nie byla to klapa...

Na poludniu na bieszczadzkim bylo troche za bardzo cywilizacyjnie... mimo ze bylo w sumie sporo niedostepnych oficjalnie odcinkow to byly to prawie w calosci "szerokie autostrady" + utwardzone brody na okrase itd. Jak sam zapewne zuwazyles prawie wszystko bylo do przejechania osobowka. Gdyby nie te moje 894 mnpm to jak dla mnie slabo by wyszlo... A co do pomylonej trasy to bieszczadzki tez mial niejasny poczatkowy kawalek i sporo osob tam bladzilo... i byly takie ktore sie wystraszyly i zmienily profil trasy na calkowicie cywilizacyjny...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: II Bieszczadzki Rajd Motocyklowy
PostNapisane: So sty 14, 2017 11:01 pm 
Zadomowiony

Dołączył(a): N lip 13, 2014 1:49 pm
Posty: 96
Lokalizacja: centrum...
Bandit napisał(a):
Rajd Bieszczadzki ("na półncy") i Rajd Latarików to dwie różne imprezy organizowane przez dwóch róznych organizatrów.


:)
wedlug krajowych map to
Bieszczady na poludniu [S]
a latarnie morskie i dluga piaskownica na polnocy [N]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: II Bieszczadzki Rajd Motocyklowy
PostNapisane: So sty 14, 2017 11:16 pm 
poeta forumowy

Dołączył(a): Cz lut 04, 2010 8:35 pm
Posty: 255
Lokalizacja: Kotlina Kłodzka
fisherman napisał(a):
Bandit napisał(a):
Rajd Bieszczadzki ("na półncy") i Rajd Latarików to dwie różne imprezy organizowane przez dwóch róznych organizatrów.


:)
wedlug krajowych map to
Bieszczady na poludniu [S]
a latarnie morskie i dluga piaskownica na polnocy [N]


Kompas się obrócił :lol: Oczywiście masz rację. Sorry za przeklejkę.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: II Bieszczadzki Rajd Motocyklowy
PostNapisane: Pn kwi 10, 2017 9:26 pm 
Początkujący

Dołączył(a): Wt mar 31, 2015 6:26 pm
Posty: 20
Jeśli ktoś chciałby się dokleić na bieszczadzki lecimy na trzy motory startujemy z Radomska


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Napisz wątekOdpowiedz Strona 2 z 2   [ Posty: 21 ]
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  




Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
twilightBB Style by Daniel St. Jules of Gamexe.net
wdrożenie przez iCenter - Strony internetowe Wrocław
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL